
Trwa dramat Natalii Maliszewskiej. Polka, która powinna być jedną z faworytek do olimpijskiego medalu w short tracku, zamiast szykować się do zawodów, jest zamknięta w covidowej izolacji. Testy wychodzą raz tak, a raz siak.
Polka jest zaszczepiona, przed wylotem do Pekinu uzyskała wymagane negatywne testy na koronawirusa, a na miejscu, po kolejnych testach, okazało się, że jest jednak „pozytywna”.
– Jeśli chodzi o stan zdrowia czuję się dobrze. Jestem zdrowa, tylko test mi wyszedł pozytywny. Gdyby ktoś kilka dni temu powiedział mi, że tak się stanie, bym się tylko zaśmiała. Jestem okazem zdrowia, nie mam gorączki, na treningach jeździłam normalnie, nie jestem osłabiona, nie miałam w ogóle podejrzeń, że coś takiego mogłoby mi się wydarzyć. […] Jest mi ciężko w to uwierzyć. Czuję się, jakby ktoś mnie oszukał – mówiła tuż po zamknięciu na izolacji Polka.
Zgodnie z sanitarnymi chińskimi procedurami, by zostać zwolnionym z izolacji i móc wystartować w zimowych Igrzyskach Olimpijskich, trzeba uzyskać dwa z rzędu negatywne testy na koronawirusa. Wykonuje je się raz na dobę.
W środę pojawiło się światełko w tunelu. Maliszewska uzyskała negatywny wynik testu na koronawirusa i wydawało się, że jej gehenna następnego dnia się skończy. Wystarczyło uzyskać „tylko” drugi negatywny test.
Niestety, w czwartek test znów pokazał coś innego – wyszedł pozytywny. Maliszewska jest zdrowa, a jej jedynym objawem jest dodatni wynik.
Wiele wskazuje na to, że może nie spełnić sportowego marzenia i nie wystartować na swoim koronnym dystansie 500 metrów w short tracku. Zaliczana była do głównych faworytek do medalu. Kwalifikacje startują już w najbliższą sobotę, 5 lutego.
Szef polskiej misji olimpijskiej w Pekinie Konrad Niedźwiedzki nie składa broni i zamierza uruchomić specjalną procedurę. Będzie apelował do służb sanitarnych, by indywidualnie rozpatrzyły sprawę Maliszewskiej.
„Argumentowałem, że skoro wyniki są graniczne, to jest możliwe, że Natalia nie stanowi już zagrożenia dla innych zawodniczek” – zdradza Niedźwiedzki.
„Jeśli MEP (Medyczny Panel Ekspercki – red.) nie rozpatrzy naszego zgłoszenia pozytywnie – a potrzebujemy akceptacji 10 z 18 osób, które wchodzą w jego skład – to wciąż możemy liczyć na to, że jutro Maliszewska uzyska znów negatywny wynik lub ponownie wartość graniczną i wtedy i tak wróci z izolacji. Problem w tym, że ten wynik może przyjść późnym popołudniem i wówczas Natalia nie zdążyłaby już na trening, a to oznacza, że sobotni start byłby jej pierwszym kontaktem z lodem po chorobie. Ten argument również podniosłem w piśmie do MEP” – powiedział Niedźwiedzki.
Maliszewska jest w gronie czterech polskich sportowców, którzy z powodu pozytywnego wyniku testu na covida, uzyskanego po przylocie do Chin, musieli poddać się izolacji w wiosce olimpijskiej. Pozostali to panczeniści: Magdalena Czyszczoń, Marek Kania i Natalia Czerwonka, która z tego powodu nie będzie chorążym polskiej ekipy na ceremonii otwarcia.

![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)

![Miller OSTRO o pomocy Ukrainie. „Każdy nasz transport nie powinien odbywać się za darmo” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/04/Miller-100x70.jpg)




