Noworodki bez pokarmu w szpitalach. Cejrowski: winny jest Fauci, Biden i rządowe agendy [VIDEO]

Wojciech Cejrowski/Fot. screen YouTube
Wojciech Cejrowski/Fot. screen YouTube
REKLAMA
– Nie ma pokarmu dla niemowląt w Ameryce – mówi w Radiu WNET Wojciech Cejrowski. Podróżnik z Kociewia, który mieszka w Stanach, ma na myśli mleko w proszku.

– To nie jest problem nowy, tylko to jest problem spowodowany bałaganem w administracji amerykańskiej […] Nie ma. Puste półki. Od tego się zaczynają wszystkie wiadomości w Ameryce – mówi podróżnik.

Cejorwski mówi o dzieciach, które trafiają do szpitala bo im „matka nie miała co dać”. Podróżnik wyjaśnia, że w USA bardzo krótko karmi się dzieci piersią – kobiety szybko przerzucają się na mleko w proszku. Według Cejrowskiego matki szukają obecnie tego produktu w sklepach i Internecie, ale jest on praktycznie niedostępny.

REKLAMA

Podróżnik tłumaczy, skąd wziął się problem:

– Otóż w lutym z powodu podejrzenia, że jest jakieś zatrucie w maszynach, że jakaś tam bakteria się pojawiła, zamkniętą ogromną fabrykę. I ślimaczyły się badania. Wyniki przyszły przedwczoraj, czy kiedy tam nie wiem. No i przebadali, przebadali i okazało się, że co innego tam było zatrute, a nie ta fabryka. Czyli można by ją było otworzyć, mogłaby produkować już dawno temu, gdy te badania administracja państwowa zrobiła szybciej – mówi Cejrowski.

Tak więc zdaniem podróżnika winę za kryzys ponosi państwo, które krępuje wolny rynek. Cejrowski mówił o sprawie w nagraniu dostępnym TUTAJ, ale wrócił do tematu także w kolejnym odcinku Studia Dziki Zachód.

Nagranie dostępne tutaj: Cejrowski UJAWNIA prawdę o USA: imperium się wali, w sklepach brakuje nawet cebuli [VIDEO]

W kolejnym nagraniu Cejrowski mówi, że „Big Pharma i to mleczko do dzieci są przytuleni do siebie” i gdy jedna fabryka w USA „wysiądzie” to brakuje produktów.

– Importować mleka z Europy nie mogli, bo dr Fauci i spółka i te jego agendy rządowe blokują dostęp do rynku. Gdyby obowiązywał wolny rynek, to by się dało, a ponieważ jest nie wolny, to Amerykanie ustanawiają jakąś tam regułę w swoim mleku, którą trzeba spełnić. Ona jest niespełnialna dla europejskich producentów – tłumaczy Wojciech Cejrowski.

Podróżnik stwierdza, że „to jest wina dra Fauci i Bidena”.

Źródło: Radio WNET

REKLAMA