Obłudny Niedzielski o tym, jak ważna jest… relacja z lekarzem

Adam Niedzielski, wpis na Twitterze Bartosza Bocheńczuka z partii KORWiN Źródło: PAP, Twitter, collage
Adam Niedzielski, wpis na Twitterze Bartosza Bocheńczuka z partii KORWiN Źródło: PAP, Twitter, collage
REKLAMA
Adam Niedzielski, minister zdrowia w pisowskim rządzie, uczestniczył w Warszawie w Kongresie Humanizacji Medycyny. Człowiek, dzięki któremu ludzie byli pozbawieni możliwości nawiązania relacji z lekarzem, mówi teraz o tym, jak ważna jest… relacja z lekarzem.

Kongres – jak wskazują jego organizatorzy – adresowany jest do pracowników jednostek ochrony zdrowia, nauczycieli akademickich, etyków, studentów kierunków medycznych, nauk o zdrowiu, nauk humanistycznych i społecznych, organizacji pozarządowych reprezentujących pacjentów, dziennikarzy zajmujących się tematyką zdrowia oraz dyrektorów i menadżerów szpitali.

Otwierając kongres minister podkreślił, że kongres gromadząc wiele autorytetów pokazuje, jak ważna jest problematyka, której jest poświęcony.

REKLAMA

– To jest idealny temat, idealny czas, idealne miejsce, (…) żeby dyskutować na ten temat – powiedział.

Niedzielski akcentował, że poprawa stanu zdrowia pacjenta jest uwarunkowana infrastrukturą, sprzętem, sposobem leczenia, ale też… relacją z lekarzem i wzajemnym zrozumieniem.

Dyskusja o humanizacji medycyny powinna skupiać się – jak mówił – na komunikacji, zaufaniu i empatii. Wyraził nadzieję, że dyskusje przełożą się na konkretne projekty.

W kontekście tego, co działo się w czasie pandemii, gdy szpitale były niedostępne dla większości potrzebujących, gdy ludzie zostali skazani na teleporady, a niektórzy musieli zwalniać miejsca w szpitalach faworyzowanym pacjentom covidowym, słowa pisowskiego ministra brzmią jak kpina z polskich obywateli.

Człowiek odpowiedzialny za ten cały nieludzki system covidowy, teraz nam mówi jak ważna jest relacja człowieka z człowiekiem… Trzeba mieć tupet i całkowity brak poczucia winy i odpowiedzialności.

Najbardziej jaskrawym przykładem na to, jak daleko posunięta była „humanizacja” medycyny w Polsce pokazuje przykład placówki w Tarnobrzegu na Podkarpaciu, gdzie pacjenci, by nawiązać kontakt z medykami, byli zmuszeni do uderzania kijem o okno.


Przypominamy. Tak wyglądał kontakt z pacjentem jeszcze niedawno:


Źródło: PAP, NCzas

REKLAMA