Ziemkiewicz OSTRO o sprawie Kraśki. „Mógł zadeklarować, że to były dochody z prostytucji”

Piotr Kraśko i Rafał Ziemkiewicz/Fot. PAP (kolaż)
Piotr Kraśko i Rafał Ziemkiewicz/Fot. PAP (kolaż)
REKLAMA
Nie milkną echa doniesień TVP Info. Stacja ujawniła bowiem, że dziennikarz Piotr Kraśko miał nie płacić podatków od 2012 roku, co zostało wykryte przez skarbówkę w roku 2017. Dług prezentera z tego tytułu opiewał na 850 tys. zł. Jest ostry komentarz Rafała Ziemikiewicza.

TVP Info donosi, że w 2017 roku kontrolerzy mieli odkryć, iż od 2012 roku Piotr Kraśko nie składał rocznych zeznań podatkowych. Dziennikarz prowadził wówczas „Wiadomości” w TVP. Co więcej, od 2008 roku Kraśko prowadzi działalność gospodarczą, ale nie wykazuje żadnych przychodów ani obrotów. Kanał Telewizji Polskiej podał też, że z analiz Jednolitego Pliku Kontrolnego wynika, iż w tym okresie z samej tylko działalności gospodarczej dziennikarz mógł zarobić nawet 2,8 mln zł. A kolejne 700 tys. miał zyskać pracując na etacie w telewizji.

W momencie, gdy Kraśko został powiadomiony o zamiarze wszczęcia wobec niego kontroli, miał złożyć jednak deklaracje VAT-7 za okres od stycznia 2012 roku do grudnia 2016 – wynika z doniesień TVP Info. Miał też złożyć PIT-y 36L i 37 za lata 2012-2015. Dziennikarz uregulował ponadto zaległe podatki w kwocie ponad 760 tys. zł. Ujawnił tez faktury na kwotę blisko 400 tys. zł. Od nich także musiał zapłacić podatek. Kontrolerzy jednak wcześniej ich nie odkryli. W sumie zaległości w niepłaconych podatkach opiewały na kwotę 850 tys. zł. Ostatecznie sprawa została zamknięta.

REKLAMA

CZYTAJ WIĘCEJ: Jeździł bez uprawnień i nie płacił podatków. Kolejny skandal z udziałem dziennikarza. Kraśko wydał oświadczenie


Doniesienia te skomentował na Twitterze Rafał Ziemkiewicz. Publicysta zrobił to w swoim stylu, nie szczędząc złośliwości.

„W sumie Kraśko mógł, jak mu wykryli to niepłacenie podatków wykorzystać lukę w prawie i zadeklarować, że to były dochody z prostytucji. No przecież by nie skłamał!” – skwitował Ziemkiewicz.

REKLAMA