Wycieczki młodzieży z Izraela do Polski zostaną przywrócone? „Mimo wszystko jesteśmy optymistami”

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński Foto: PAP/Radek Pietruszka
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński Foto: PAP/Radek Pietruszka
REKLAMA

Mimo wszystko jesteśmy optymistami jeśli chodzi o organizację wycieczek młodzieży z Izraela do Polski – podkreślił w czwartek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. – My absolutnie podchodzimy do tego w dobrej wierze – zapewnił.

Wiceszef resortu dyplomacji w Programie Pierwszym Polskiego Radia był pytany o organizację wycieczek młodzieży z Izraela oraz o to, czy są już jakieś ustalenia z państwem Izrael w tej kwestii.

REKLAMA

– Jesteśmy w trakcie rozmów, wymieniamy się propozycjami – powiedział Jabłoński. Poinformował także, że „zaprosiliśmy delegację izraelską do Warszawy”. – Myślę, że w niedługim czasie te rozmowy będą prowadzone – dodał.

Wycieczki uczniów z Izraela mają wrócić do Polski. Agenci Szin Bet będą mogli mieć broń?

Zwrócił także uwagę, że „te wycieczki i sposób, w jaki one się odbywają, są przedmiotem krytyki nie tylko w Polsce, ale także w Izraelu”. Przypomniał, że „w izraelskich mediach wskazywane jest to, że to, jak one wyglądają, nie jest do końca właściwe”.

– Myślę, że jesteśmy w stanie tutaj paradoksalnie znaleźć porozumienie, choć oczywiście wewnętrzna sytuacja polityczna w Izraelu, w której rząd upadł i są przygotowania do nowych wyborów to są rzeczy, które zawsze utrudniają podejmowanie istotnych politycznych decyzji – zaznaczył wiceminister.

Jak jednak podkreślił, „mimo wszystko jesteśmy optymistami”. – Myślę, że to są sprawy, które wprawdzie czasami rozgrzewają emocje polityczne, zwłaszcza mieliśmy z tym do czynienia po drugiej stronie, ale mimo wszystko, jeżeli chce się osiągnąć skutek pozytywny – a myślę, że możemy ten skutek pozytywny i dla Polski, i dla Izraela osiągnąć – to jest na to duża szansa – ocenił Jabłoński.

Co dalej z wycieczkami młodych Żydów do Polski?

 

Dopytywany, czy ze strony MSZ Izraela „padają deklaracje, że kompromis zostanie zawarty”, Jabłoński powiedział, że „rozmawiamy, prowadzimy te rozmowy”.

– My absolutnie podchodzimy do tego w dobrej wierze. Jestem przekonany, że pod drugiej stornie także taka dobra wiara jest, przynajmniej z naszymi partnerami, z którymi rozmawiamy – zapewnił.

– To, że czasami niektórzy politycy wykorzystywali tę sprawę do nagrzewania emocji i wzbudzania także pewnych negatywnych odczuć w opinii publicznej to jest moim zdaniem niewłaściwe, ale mam nadzieję, że to nie wpłynie na szanse zawarcia porozumienia – dodał.

Strona polska zainicjowała w grudniu 2021 r. dialog na temat zreformowania obecnej formuły wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski, zawieszonej od 2020 r. z powodu ograniczeń pandemicznych.

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński wyjaśnił na Twitterze, że „obecna formuła organizowanych wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski wymaga zmian ze względu na problemy systemowe prowadzące do umacniania fałszywych stereotypów, co negatywnie wpływa na stosunki polsko-izraelskie”.

Izraelski portal „The Times of Israel” podał, że władze polskie odmówiły zgody na to, by agenci Szin Bet (izraelska służba specjalna, odpowiedzialna za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne – PAP) ochraniający wycieczki mogli nosić broń na terytorium Polski, inaczej niż w poprzednich latach. Przez to izraelskie ministerstwo edukacji odwołało wyjazdy.

Młodzież izraelska tradycyjnie przyjeżdża do Polski latem, by zwiedzić byłe niemieckie nazistowskie obozy w celu zdobycia wiedzy o Holokauście i uczczenia pamięci pomordowanych. Wyjazd ten od dawna uważany jest za kamień milowy w izraelskiej edukacji, a przed wybuchem mniemanej pandemii co roku brało w nim udział około 40 tys. izraelskich uczniów. Według danych ministerstwa edukacji Izraela, na tegoroczne lato zapisało się około 7 tys. uczniów.

REKLAMA