
Jacek Kurski, który zarzekał się przecież, że nie jest politykiem, teraz miałby zostać ministrem w warszawskim rządzie? Pisowski rzeczni Radosław Fogiel w „Porannej rozmowie” RMF FM odpowiedział na to pytanie.
W poniedziałek, 5 września tuż po południu Kurski został odwołany przez Radę Mediów Narodowych z funkcji prezesa Telewizji Polskiej. Wniosek przewodniczącego Krzysztofa Czabańskiego poparli wszyscy członkowie RMN.
Czytaj więcej: Kulisy odwołania Jacka Kurskiego z TVP. „Szczęki nam opadły”
Jacek Kurski przestał być prezes TVP. Wejdzie do rządu?
– Za wcześnie, żeby o tym mówić [co będzie robić Jacek Kurski]. Wiem że rozczaruję, ale będę mógł coś powiedzieć więcej jeżeli takie decyzje już zapadną. Na razie pewnie Jacek Kurski będzie się cieszył zasłużonym odpoczynkiem przez czas jakiś – powiedział Radosław Fogiel w „Porannej rozmowie” RMF FM.
– Nie mówię o ważnym stanowisku, my mówimy cały czas o jakiś zadaniach do realizowania, odpowiedzialnych na pewno – mówił dalej.
Pisowski rzecznik przyznał jednak, że byłby sobie w stanie wyobrazić byłego prezesa TVP w rządzie. Przypomniał, że pełnił on już kiedyś taką funkcję.
– Był już wiceministrem, więc czysto hipotetycznie jestem sobie w stanie wyobrazić [Jacka Kurskiego w roli ministra] – powiedział Radosław Fogiel.
– Ja nie będę meblował rządu premierowi przed jakimikolwiek decyzjami partii – kontynuował.
– Ja bym się nie przywiązywał do żadnych sugestii, które się dzisiaj pojawiają, bo to jest jeszcze za wcześnie. Jacek Kurski dopiero co zakończył decyzją Rady Mediów Narodowych jedno zadanie… – mówił dalej.