
Paweł Kukiz, pytany o współpracę z Prawem i Sprawiedliwością, odpowiada, że jeśli miałby startować razem z partią rządzącą, to w formule koalicyjnej.
– Prezes Kaczyński, jak i premier Morawiecki, jak i większość wierchuszki, oligarchii PiS ma absolutną świadomość, że nie ma takiej opcji, żebym wystartował z list Zjednoczonej Prawicy – odpowiedział Paweł Kukiz, zapytany przez dziennikarza Radia ZET o to, czy szef PiS Jarosław Kaczyński proponował mu start.
– Na pewno bym nie startował z list PiS. Jeśli miałbym startować, to w formule koalicyjnej – wyjaśniał dalej były antysystemowiec.
– Przez osiem lat przekonałem się, co to znaczy pracować bez pieniędzy. Nie mam już oszczędności, które zarobiłem w latach rock 'n’ roll-a – dodał.
– Być może wystartuję z PiS, kiedy zostaną uchwaleni sędziowie pokoju, referendum odwołujące wójtów, burmistrzów, prezydentów w formule koalicyjnej plus wpisane postulaty: zmiana ordynacji w programie PiS, zniesienie immunitetów dla posłów, senatorów, sędziów, prokuratorów – stwierdził Paweł Kukiz.