
Posłanka Lewicy Monika Falej wypisała w swoich mediach społecznościowych rzeczy, z których „jest dumna i nie ma zamiaru za nie przepraszać”. Odpisał jej Tomasz Grabarczyk z Konfederacji.
„Jestem Polką i patriotką. Jestem samodzielną matką. Ograniczam mięso. Jeżdżę autem, kiedy naprawdę muszę. Jestem za wprowadzeniem euro, bo do tego zobowiązaliśmy się, kiedy Lewica wprowadzała Polskę do Unii Europejskiej. Z tego wszystkiego jestem dumna i nie mam zamiaru za to przepraszać” – napisała w swoich mediach społecznościowych Monika Falej z Lewicy.
Wyznanie lewicowej posłanki zbiegło się w czasie z informacjami o wytycznych dla grupy C40, czyli stowarzyszenia metropolii, do którego należy m.in. Warszawa. Wśród podpunktów widnieje m.in. ograniczanie spożycia mięsa i jazdy samochodem.
Pisaliśmy o tym: Już niedługo w Warszawie? Limity na mięso, nabiał i liczbę posiadanych aut
Posłance Lewicy odpisał Tomasz Grabarczyk – wolnościowiec i lider Konfederacji w okręgu łódzkim.
„A ktoś każe pani za to przepraszać? Jestem Polakiem i patriotą. Nie ograniczam mięsa, bo bardzo je lubię. Jeżdżę autem prawie codziennie, bo potrzebuję. Nie jestem za wprowadzeniem euro i nie pamiętam, żeby Polska się do tego zobowiązała. Ja mam nadzieję też nie muszę przepraszać?” – napisał prawicowiec.
A ktoś każe pani za to przepraszać? Jestem Polakiem i patriotą. Nie ograniczam mięsa, bo bardzo je lubię. Jeżdżę autem prawie codziennie, bo potrzebuję. Nie jestem za wprowadzeniem euro i nie pamiętam, żeby 🇵🇱 się do tego zobowiązała. Ja mam nadzieję też nie muszę przepraszać?
— Tomasz Grabarczyk (@grabarczyktomek) February 17, 2023



![Tylko cztery partie w Sejmie. Konfederacja traci, Korona zyskuje, PiS goni KO [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/10/sejm-glosowanie-100x70.jpg)




