
Tydzień trwały starcia francuskiej policji z imigrantami i muzułmanami w Tuluzie. Aresztowano 23 osoby. Straty liczone są w milionach euro.
Zamieszki wybuchły w niedzielę 15 kwietnia po tym jak policja próbowała wylegitymować kobietę w hidżabie zasłaniającym twarz. We Francji od 2010 roku obowiązuje zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Muzułmanka zaczęła krzyczeć i ściągnęła mieszkańców tuluskiej dzielnicy Mirail, która zamieszkana jest głównie przez imigrantów z Północnej Afryki.
Policjanci aresztowali kobietę, ale musieli uciekać przed tłumem używając m.in granatów hukowych i z gazem.
Incydent wywołał trwające tydzień zamieszki. Według francuskiej policji zostały one celowo zorganizowane. W starciach brało udział kilkuset imigrantów i 200 funkcjonariuszy policji i żandarmerii.
Imigranci niszczyli witryny budynków i podopalali samochody. Butelkami z benzyną zaatakowano m.in lokalnego dealera samochodów Citroen. Tylko on wycenił swe straty na 110 tysięcy euro.
Aresztowano 23 osoby, przy których znaleziono min. butelki z kwasem i benzyną.
Według policji starcia zakończyły się nie dlatego, że imigranci mieli dość. Dzielnica znana jest z handlu narkotykami. – Takie zamieszki szkodzą ich biznesom – powiedział anonimowy policjant z Tuluzy.

![Pikuła o aferze z Kacprzykiem. „Powinniśmy postawić na konkurencję między NFZ a szpitalami prywatnymi” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/karolina-pikula-nczas-100x70.jpg)





![Potężne kule ognia i panika w Moskwie. Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię w stolicy Rosji [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/dron-moskwa-rafineria-nczas-100x70.jpg)
