Hołownia: To nie może być Konfederacja

Szymon Hołownia. / foto: PAP
Szymon Hołownia. / foto: PAP
REKLAMA

W tych wyborach będzie się liczyło, kto zajmie trzecie miejsce, nie kto będzie pierwszy czy drugi, i to nie może być Konfederacja, a tylko my możemy ją realnie zatrzymać – stwierdził lider Polski 2050 Szymon Hołownia w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24.

Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz po raz kolejny ogłosili, że wystartują razem w wyborach parlamentarnych jako komitet koalicyjny Trzecia Droga. Podobno teraz już na pewno wszelkie rozbieżności zostały zażegnane.

REKLAMA

Mamy dogadane wszystkie sprawy, które mogły sprawić, że ta kampania mogłaby być trudniejsza – powiedział Hołownia. Dodał, że jedną z najważniejszych kwestii w rozmowach PSL było zapewnienie, że Michał Kołodziejczak z AgroUnii nie znajdzie się na liście wyborczej.

Hołownia uzasadnił, że postrzegał jego kandydaturę jako ryzyko, ponieważ uważał, że lider tego środowiska mógłby stać się koalicjantem Zjednoczonej Prawicy w nowym parlamencie. Hołownia określił Kołodziejczaka jako „byt w polskiej polityce zupełnie nieprzewidywalny”. Dodał, że na listach powstającej koalicji nie będzie także Artura Dziambora (Wolnościowcy).

CZYTAJ TAKŻE: Dziambor o kontaktach z Trzecią Drogą. „Uważam te rozmowy za absolutnie nieważne i niebyłe”

Z posłami Porozumienia jest tak, że PSL złoży im uzgodnioną z nami ofertę i zobaczymy, jak ją przyjmą. PSL bierze za nich odpowiedzialność. Mówiąc szczerze nie bardzo spędzają mi sen z powiek, ponieważ zależy mi na przewietrzeniu Sejmu i wprowadzeniu do niego nowych osób – podkreślił lider Polski 2050.

Hołownia powiedział, że stawką rozmów z liderami PSL było zawarcie koalicji, która jego zdaniem może zająć trzecie miejsce w nadchodzących wyborach, a jak zauważył „w tych wyborach będzie się liczyło, kto zajmie trzecie miejsce”.

Nie, kto będzie pierwszy czy drugi i to nie może być Konfederacja, a tylko my możemy ją realnie zatrzymać – ślepo wierzy, choć ostatnie sondaże pokazują coś zupełnie odwrotnego. To Konfederacja zajmuje pewne trzecie miejsce z kilkunastoprocentowym poparciem, a Trzecia Droga balansuje na granicy progu wyborczego (dla koalicji próg wynosi 8 proc.).

Odpowiadając na pytanie o wysokość przewidywanego poparcia koalicji z PSL w wyborach parlamentarnych Hołownia powiedział, że celem jest wynik w okolicach 15-18 procent.

REKLAMA