Papież Franciszek. Fot. PAP
Papież Franciszek. Fot. PAP
REKLAMA

Tego jeszcze nie było! Tradycyjnie z okazji Świąt Bożego Narodzenia w Watykanie można zobaczyć szopki autorstwa znanych artystów. W tym roku wykonał ją neapolitański rzeźbiarz Antonio Canton. Według jego zamysłu nie jest to jednak tradycyjna szopka, bo zamiast leżącego w żłobie malutkiego dzieciątka Jezus, można zobaczyć nagiego, dorosłego mężczyznę.

Figura ta wywołała pewną dezorientację nie tylko wśród katolików, lecz także osób dalekich od Kościoła. Facebook posunął się o wiele dalej. Nazwał to „seksualną prowokacją” i usunął zdjęcie całej szopki.

REKLAMA

Scenę przedstawiającą rzeźby trzech mędrców pochylających się nad leżącą na słomie figurą dorosłego nagiego mężczyzny może trudno nazwać tradycyjną dla katolików. Ale przecież to FB twierdzi, że od dawna broni wolności słowa i sposobu widzenia świata przez różne środowiska.

Czytaj także: Trump szantażuje świat w sprawie Izraela. Grozi, że krajom przeciwnym jego decyzji odetnie pomoc finansową: „Niech zagłosują przeciwko nam. Mnóstwo zaoszczędzimy”

Sam artysta tłumaczy się, że szopka nie ma charakteru świątecznego, a jej intencją było prowokowanie widzów.

– Scena z nagim mężczyzną była jedną ze scen przedstawiających dzieła miłosierdzia: głodnych nakarmić, spragnionych napoić itd. Ta najbardziej kontrowersyjna dotyczyła nakazu: nagich przyodziać.

Zdjęcie szopki, które według Facebooka jest „„seksualnie sugestywne lub prowokujące”:

Stanowisko FB wydaje się o tyle dziwne, że pomysł na szopkę bożonarodzeniową spotkał się z pełną akceptacją samego papieża Franciszka.

Czytaj także: MON przejmuje internetowe domeny. Decyzja Macierewicza może pozbawić pracy tysiące ludzi

Podczas jej inauguracji głowa kościoła wypowiedziała się na jej temat bardzo pozytywnie.

Zdaniem papieża „Jest ona „sugestywnym miejscem, w którym kontemplujemy Jezusa, biorącego na siebie ludzkie nieszczęścia i zapraszającego nas, abyśmy czynili podobnie, przez akty miłosierdzia”.

źródło: parezja.pl

Zobacz też: Napadli kobietę przy bankomacie. „I wtedy pojawił się on”. Błyskawiczny nokaut [VIDEO]

Zobacz też: Wbił się w dom z prędkością 150 km na godzinę. „Cegły latały w powietrzu”. Szokujący finał policyjnego pościgu [VIDEO]

Zobacz też: Przerażający atak. Ostrzelali rodzinę z dzieckiem z pistoletu tylko po to, żeby zabrać jej telewizor [VIDEO]

REKLAMA