Łukasz Szeliga. / fot. YouTube
REKLAMA

Polski paraolimpijczyk, Łukasz Szeliga, w mocnych słowach skomentował obecny protest niepełnosprawny. Zaproponował też swoje rozwiązanie tego problemu.

Łukasz Szeliga, szef Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, w wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” powiedział, że protestujący rodzice są realistami i chcą doraźnej pomocy, ale 500 zł nie rozwiąże ich problemów.

REKLAMA

Szeliga zwrócił uwagę na renty przyznawane osobom, które wcale ich nie potrzebują. Każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie (…) Moim zdaniem problem leży w orzecznictwie, szczególnie ZUS-owskim. Państwo powinno to w końcu zweryfikować. Ludzi z orzeczoną niepełnosprawnością jest za dużo – powiedział.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Zobacz też: Korwin-Mikke: By znaleźć się na paraolimpiadzie nie wystarczy być niepełnosprawnym. Trzeba być kaleką!

Gdybyśmy mieli adekwatne orzecznictwo, to zniwelowałoby to problem z orzeczeniami „na łupież”. Pieniądze, które zostałyby w systemie, trafiłyby wtedy do osób, które ich realnie potrzebują – dodaje szef Komitetu Paraolimpijskiego.

Jego zdaniem przyznawanie wszystkim takich samych rent nie jest dobrym pomysłem. Niepełnosprawności jest mnóstwo, a nasz system nie potrafi ich właściwie określić – mówił.

Według niego wiele osób może szukać swoich szans na rynku pracy. Zdecydowaną większość osób z niepełnosprawnościami można skutecznie rehabilitować. Celem jest uzyskanie samodzielności i niezależność – dodaje.

Czytaj więcej: Jacek Wilk proponuje wolnościowe rozwiązanie protestu w Sejmie. Model podobny do tego z Norwegii [VIDEO]

REKLAMA