Działali na gigantyczną skalę. Rozbito gang fałszerzy dokumentów i przemytników ludzi. Produkowali tysiące paszportów na całą Europę

Źródło: National Crime Agency Wielka Brytania

Albańska policja we współpracy z brytyjską rozbiła gang przemytników ludzi i odkryła prawdziwą fabrykę fałszywych dokumentów. Wytwarzano w niej tysiące paszportów i dowodów tożsamości kilku europejskich państw. Członkowie gangu przemycali ludzi w całej Europie. 

W Albanii aresztowano 17 szefów gangu, a także dwoje współpracujących z nimi oficerów policji, który zajmował się przemytem nielegalnych imigrantów i produkcją fałszywych dokumentów na ogromną skalę.  Miejsce gdzie wytwarzano fałszywe dokumenty było legalnie działającą w centrum Tirany drukarnią pracującą na potrzeby firm reklamowych.

W śledztwie uczestniczyli też Brytyjczycy, gdyż to właśnie na Wyspy trafiała większość przemycanych imigrantów. Według specjalistów paszporty, dowody tożsamości, prawa jazdy były niemal idealnej jakości. Wyprodukowano ich tysiące. Wiadomo, że co najmniej 800 trafiło do obiegu, bo już je zidentyfikowano.

Drukarnia produkowała dokumenty bułgarskie, rumuńskie, włoskie, francuskie, greckie i węgierskie. Z Bułgarii oficjalnie importowano nawet papier i plastik, których używano do produkcji podrabianych dokumentów. Gang specjalizował się właśnie w drukowaniu fałszywych paszportów tego kraju.

Przemytnicy byli na tyle pewni siebie, że mieli nawet stronę internetową, na której reklamowali swe „specjalne umiejętności w sztuce drukarskiej”.

Komplet dokumentów kosztował 25 tysięcy euro. Ich produkcja to był jednak dopiero wstęp do dalszej działalności. Imigranci z fałszywymi papierami, pod opieką przemytników wyjeżdżali do różnych krajów Europy, a nawet Kanady. Na miejscu spotykali się z innymi przedstawicielami gangu, którzy załatwiali dalszą cześć podróży promem, pociągiem, samolotem, czy autobusem do Wielkiej Brytanii.

Przemytnicy szkolili też imigrantów jak zachowywać się w czasie odpraw, jak odpowiadać na pytania i kiedy wybierać czas na przekroczenie granicy – gdy są kolejki, a służby mniej dokładne.

Zobacz też: Chorwacki rząd bije na alarm. 60 tysięcy imigrantów gotowych przez Bałkany przedrzeć się do Unii Europejskiej

Gang działał co najmniej kilka lat. Było to możliwe m.in dlatego, że współpracowało z nimi dwoje albańskich policjantów – mężczyzna i kobieta oficer policji 43-letnia Entela Cala.

Po raz pierwszy policja wpadła na trop gangu w 2016 roku, kiedy to zatrzymano klika osób opłacających dużymi sumami podróż do Wielkiej Brytanii z portu w Tiranie. Potem odkryto w Londynie fabrykę nielegalnych dokumentów, prowadzoną przez Albańczyków. Tam produkowano prawa jazdy, świadectwa, zezwolenia na podjęcie pracy etc.

W marcu rozbito kolejną grupę, która przemyciła do Wielkiej Brytanii co najmniej 750 osób. Teraz policja prawdopodobnie dotarła do samego gniazda gangu i rozbiła siatkę operującą w niemal całej Europie.

Zobacz też: „Większość europejskich polityków to zdrajcy, którzy doprowadzą do wojen domowych!” Szokujące słowa analityka węgierskiego wywiadu [VIDEO]

Comments are closed.