
Duński parlament uchwalił w czwartek zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych. Nowe prawo, które wejdzie w życie od sierpnia, dotyczy burek i nikabów, ale też czapek, kapeluszy, masek, hełmów, szali, chust i sztucznych bród zasłaniających znaczną część twarzy.
Nadal dozwolone będzie podciąganie na twarz szala przy niskich temperaturach oraz noszenie masek w okresie karnawału.
Osobie, która złamie ten zakaz po raz pierwszy, grozi kara stanowiąca po przeliczeniu ok. 135 euro. Przy czwartym razie kara rośnie do ok. 1350 euro.
Zobacz też: Miarka się przebrała. Policja likwiduje największy obóz dla imigrantów w Paryżu [VIDEO]
Jak tłumaczył wcześniej minister sprawiedliwości Soren Pape Poulsen, nikt nie będzie zmuszany do ściągania burki na ulicy, lecz po uiszczeniu kary zostanie poproszony o udanie się do domu.
Jako pierwszy kraj europejski zakaz zasłaniania twarzy wprowadziła Francja w 2011 roku. Od zeszłego roku podobne rozwiązanie prawne obowiązuje także w Austrii.


![„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Były ordynator w Szpitalu Południowym ujawnił szokujące kulisy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jedrzejewski-100x70.jpg)
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)




