
Policja zatrzymała Kamila K, byłego polityka Nowoczesnej, który podżegał do ludobójstwa. Domniemana partia Lubnauer odcina się od niego. Policja jednak nie podejmuje żadnych działań z innym podżegaczem z Nowoczesnej – Kacprem Aleksandrem Czechowiczem
Kamil K. publicznie podżegał do zabicia Jarosława Kaczyńskiego i „pisowców” Proponował m.in zagazowanie senatorów PiS.
„Jestem coraz bliżej poświecenia się dla Najjaśniejszej Rzeczpospolitej i fizycznej eliminacji kaczego ch..a”. „Przychylam się do wniosku pisowskich senatorów o utajnienie. Należy utajnić obrady, a następnie zapędzić wszystkie pisowskie szumowiny z @pisorgpl do jednej sali i wpuścić gaz” – pisał publicznie Kamil K.
W poniedziałek został zatrzymany przez policję i przewieziony do prokuratury w Rzeszowie. O zatrzymaniu poinformował na Twitterze wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik „Dziś ten pan został przez @PolskaPolicja zatrzymany o 7 rano. Jedzie do prokuratury w Rzeszowie. Usłyszy zarzuty” – napisał.
Teraz od byłego szefa Nowoczesnej w Przemyślu i kandydata na posła, odcina się jego macierzysta partia. Jej przewodniczący Adam Szłapaka twierdzi, że Kamil K. został wyrzucony z partii za używanie wulgarnego języka w 2016 roku. To być może wyjaśnia też kwestie tego, że Nowoczesna ma tak mało członków.
Krzysztof Feret, szef podkarpackich struktur Nowoczesnej napisał w oświadczeniu dla PAP, że „Kamil Kurosz od ponad dwóch lat nie jest członkiem Nowoczesnej, nie można więc łączyć jego postępowania z działalnością partii”.
Panowie z Nowoczesnej powinni doprecyzować zeznania – czy wyrzucili go 4 lata termu, czy ponad 2 lata temu.
Od wpisów K. odcięła się firma, w której obecnie jest zatrudniony. „Informujemy, że nie identyfikujemy się z prywatnymi treściami prezentowanymi na profilu Kamila Kurosza. Jako firma, stanowczo potępiamy mowę nienawiści i jesteśmy bardzo mocno zaniepokojeni obecną sytuacją. Podjęliśmy natychmiastowe kroki prawne względem naszego pracownika” – napisało na Facebooku Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej DAS.
Tymczasem nic nie wiadomo o zatrzymaniu i przewiezieniu do prokuratury innego działaczka Nowoczesnej, niejakiego Kacpra Aleksandra Czechowicza. Ten podżegał do zamordowania i bestialskiego zgwałcenia działaczki pro-life – Zuzanny Wiewiórki, która odwodziła młodą dziewczynę od zabicia swego dziecka
Być może nie został zatrzymany tylko dlatego, że podżegał do zbrodni na jakiejś tam zwykłej obywatelce, a nie na prominentach PiS. Jeśli już więc podżegać do zbrodni to raczej w stosunku do jakichś tam ludzi z motłochu, a nie przedstawicieli pisowskich elit, bo wtedy jest się bezkarnym.
Były polityk Nowiczesnej i kolega Borysa Budki. pic.twitter.com/QvADPVG3Tj
— Wieslaw (@Wieslaw82355928) May 11, 2020
Dziś ten pan został przez @PolskaPolicja zatrzymany o 7 rano. Jedzie do prokuratury w Rzeszowie. Usłyszy zarzuty https://t.co/PDnk6rlHuH
— Maciej Wąsik #zostanwdomu 🇵🇱 (@WasikMaciej) May 11, 2020