Łukasz Szumowski do dymisji? Jarosław Gowin komentuje. Nie zgadza się z Jackiem Sasinem

Szumowski, Gowin i Morawiecki.
Jarosław Gowin . (Fot. PAP)

Partia rządząca usilnie obarcza winą za niedoszłe wybory prezydenckie 10 maja opozycję. Z narracji tej wyłamuje się Jarosław Gowin, który uważa, że nikt nie jest winien. Zaciekle broni też ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego.

Lider Porozumienia był gościem Krzysztofa Ziemca na antenie RMF FM. Poruszano przede wszystkim bieżące kwestie polityczne.

Gowina zapytano, czy w czasie, kiedy kierował resortem nauki i szkolnictwa wyższego, a Łukasz Szumowski był wiceszefem tego ministerstwa, zrobił wszystko, bo nie doszło do konfliktu interesów ws. przyznawania dotacji z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

„Tak, zrobiłem wszystko i żadnego konfliktu interesów nie było. To jest zupełnie pozorna zbieżność dat” – oświadczył Gowin.

Podkreślił, że kiedy zaproponował Szumowskiemu stanowisko w MNiSW, uprzedził on, że firma jego brata stara się i skutecznie zdobywa granty w NCBiR.

„Ustaliliśmy wtedy, że Łukasz będzie się trzymał jak najdalej od NCBiR, nie będzie podejmował żadnych decyzji” – zapewnił były wicepremier.

„Natomiast w każdym ministerstwie jest tak, że gdy jeden z wiceministrów wyjeżdża np. na negocjacje do Brukseli, zastępuje go inny z wiceministrów. To jest zastępstwo czysto formalne. Mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że pan minister Łukasz Szumowski żadnych decyzji w sprawie grantów przyznawanych przez NCBiR nie podejmował” – oświadczył Gowin.

Szumowski był wiceszefem MNiSW od końca 2016 do początku 2018 roku, kiedy stanął na czele resortu zdrowia.

Szumowski na Nowogrodzkiej. Plotki o dymisji

Gowin zapewnił też, że temat ewentualnej dymisji ministra Szumowskiego nie był podnoszony podczas czwartkowej narady w siedzibie PiS.

Nad Szumowskim od kilku tygodni zbierają się czarne chmury. Chodzi o słynną już firmę Szumowski Investments, której przewodzą brat oraz żona ministra. Sam minister oficjalnie nie ma ze spółką nic wspólnego, a z żoną podpisał rozdzielność majątkową.

O wątpliwościach dotyczących powiązań na linii Szumowski Investments – OncoArendi – państwowe dotacje media rozpisują się od kilkunastu dni. Więcej na ten temat m.in. TUTAJ.

Kto jest winien nieodbytych wyborów?

10 maja miały odbyć się wybory prezydenckie w Polsce. Trwają wzajemne oskarżenia, kto jest winny temu, że ostatecznie do nich nie doszło. Partia władzy niemal do samego końca usilnie przekonywała, że wybory zostaną przeprowadzone w maju w trybie głosowania korespondencyjnego. Z państwowej kasy wydano na to nawet 68 mln zł.

Za przeprowadzenie wyborów nie odpowiadała PKW, a minister aktywów państwowych, Jacek Sasin. Ten uważa teraz, a wraz z nim zdecydowana większość obozu władzy, że wszystkiemu winna jest opozycja. Nieco inne zdanie ma jednak Gowin.

„Nikt nie jest winien, że wybory 10 czy 24 maja się nie odbyły. Zadecydowała pandemia. Opozycja? Senat miał prawo procedować ustawę przez miesiąc” – powiedział.

Dodał też, że nowy termin wyborów prezydenckich zostanie ogłoszony w następnym tygodniu – w środę albo czwartek.

9 kwietnia wykupili udziały, 27 kwietnia była dotacja. Niezwykły „nos” do interesów rodziny Szumowskich

4 KOMENTARZE

  1. To, ze wybory sie nie odbyly to jedno, ale zmarnowana kasa to drugie i chyba ktos podjal decyzje o wydaniu tej kasy, wiec WINNY jest znany.

  2. Gowin-bekręgowiec szybko zrozumiał swą powinność i teraz zaciekle liże pańskie łapki. A za Szumowskim stoją…za duże pieniądze, więc jest nie do ruszenia. Mniejsza o stanowisko. Kilkadziesiąt milionów dolarów wpadło do kieszeni i jechać hołotę, ale trzeba mieć rękę na pulsie, by do dupy się nie dobrali, więc warto być ministrem i czuwać !

Comments are closed.