PiS kopiuje pomysły Konfederacji, ale robi to źle. Dziambor: Już się przyzwyczailiśmy, że PiS nasze dobre pomysły zgłasza jako swoje

Artur Dziambor w #hot16challenge. / foto: YouTube
Artur Dziambor w #hot16challenge. / foto: YouTube
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Na antenie Radiowej Trójki Artur Dziambor odniósł się do podpisanej w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę Karty rodziny. Poseł Konfederacji podkreślał, że jest to tylko zbiór postulatów a nie prawo. Co więcej, przeszło rok temu Konfederacja apelowała o wprowadzenie Karty Polskiej Rodziny.

My się już przyzwyczailiśmy, że Prawo i Sprawiedliwość działa w taki sposób, że nasze dobre pomysły odrzuca, a następnie zgłasza po jakimś czasie jako swoje – mówił Dziambor.

Polityk podkreślił, że podpisana przez Dudę Karta Rodziny to tylko zbiór postulatów. Ponadto kwestie dotyczące ideologii LGBT pokrywają się z pomysłami Konfederacji.

Karta Rodziny czy nawet Karta Polskiej Rodziny to jest zbiór postulatów, natomiast to nie jest prawo. Zauważyłem w sztabie Andrzeja Dudy i w Prawie i Sprawiedliwości, że to, co zostało zaproponowane jako Karta Rodziny jest traktowane jako zbiór praw. Tymczasem to nic nie wnosi. To jest po prostu podsumowanie tego, co już jest i co jest dla nas oczywiste. My się z tym w większości zgadzamy, to co tam Andrzej Duda zaproponował, ponieważ to są nasze pomysły – dodał.

Jednym z postulowanych przez Konfederację posunięć zapisanych w Karcie Polskiej Rodziny jest wypowiedzenie konwencji stambulskiej. Rzekomo ma ona chronić kobiety przed przemocą w rodzinie. W rzeczywistości jednak wprowadza furtkę dla realizacji postulatów homolobby.

My po prostu jesteśmy za tym, żeby prawo było równe dla wszystkich, natomiast konwencja stambulska tworzy dodatkowe prawo dla kobiet. My nie widzimy powodu, żeby istniało dodatkowe prawo dla kobiet, podobnie jak nie widzimy powodu, żeby istniało dodatkowe prawo dla mężczyzn. Poza tym przemoc w rodzinie nie jest całkowicie zarezerwowana tylko i wyłącznie dla cierpiącej kobiety na rzecz bestii-męża. Jednak różnie to bywa. Prawo już jest, prawo istnieje i prawo działa. Nie potrzeba nam kolejnych tego typu dokumentów – skwitował Artur Dziambor.

Źródło: Radiowa Trójka

Comments are closed.