Kilkanaście tysięcy chińskich żołnierzy weszło do Indii. Napięcie na linii Pekin – New Delhi rośnie

Z lewej: premier Indii Narendra Modi. Od prawej: prezydent Chin: Xi Jingping.
Z lewej: premier Indii Narendra Modi. Od prawej: prezydent Chin: Xi Jingping. (Zdj PAP/EPA)

W tym tygodniu zaplanowano rozmowy między stroną chińską i indyjską ws. napięć na granicy obu krajów we wschodnim Ladakhu. W ubiegłym tygodniu źródło armii indyjskiej poinformowało, że chińskie wojska zajęły ponad 60 km kw. terytorium. Ryzyko eskalacji konfliktu między azjatyckimi mocarstwami rośnie.

Wejście chińskich żołnierzy na terytorium Indii drastycznie zwiększa eskalację napięć między New Delhi a Pekinem. Według „The Daily Telegraph” nawet 12 tys. chińskich żołnierzy przekroczyło granicę z Indiami.

Hinduscy eksperci podpowiadają premierowi Narendra Modi co powinien zrobić. Jedni obawiają się, że Chiny przyjęły „taktykę krojenia salami”, a więc chcą zdobywać terytorium powoli, centymetr po centymetrze.

Profesor polityki międzynarodowej na uniwersytecie Jawaharlal Nehru w New Delhi przedstawił jakie opcje ma premier Modi. „Nowe Delhi może zasygnalizować, że ciągła presja na granicy może mieć reperkusje, takie jak wzmocnienie indyjskich partnerstw strategicznych z USA i innymi krajami” – zaznaczył.

Dodał, że premier nie można stać z boku i biernie przyglądać się bezkarnym działaniom Chin.

Oczekuje się, że w spotkaniu wezmą udział czołowi przywódcy obu armii stacjonujących na terytorium w okolicach Ladakhu. Szczyt dyplomatyczny odbędzie się również na szczeblu indyjskiej sekretarza i chińskiego dyrektora generalnego.

Napięcia trwają od miesiąca

Na początku czerwca doszło do starć między indyjskimi i chińskimi żołnierzami. Ministerstwo spraw zagranicznych Indii oświadczyło wtedy, że walki były wynikiem „próby jednostronnej zmiany status quo” przez Pekin.

Rzecznik indyjskiego MSZ Anurag Srivastava powiedział, że obie strony poniosły straty, których można było uniknąć, gdyby Chiny przestrzegały zawartego wcześniej porozumienia w sprawie deeskalacji napięć. Pekin natomiast obciąża winą za ten incydent Indie, które miały działać pod naciskiem USA.

Jak podała agencja Reutera, powołując się na źródło w indyjskim rządzie, nie oddano strzałów. Podczas starcia żołnierze wykorzystywali metalowe pręty i kamienie. Według źródeł AP doszło też do walk na pięści.

Napięcie między Chinami a Indiami cały czas rośnie. Indyjskie okręty i samoloty bojowe zostały przebazowane w pobliże Państwa Środka.

Indie rozpoczęły też wojnę cybernetyczną przeciwko Chinom. Premier tego kraju Narendra Modi zakazał używania w Indiach 59 chińskich aplikacji. W tym znanego TikTok.

Źródło: „Daily Express”, NCzas.com

Comments are closed.