Najnowsze ustalenia po eksplozjach w Bejrucie. Rośnie liczba ofiar, ranni żołnierze ONZ. Nowe, przerażające nagrania [VIDEO]

Potężne eksplozje w Bejrucie.
Potężne eksplozje w Bejrucie. (Fot. Twitter/screen)

Co najmniej 78 osób zginęło, a ponad 4 tysiące zostało rannych w eksplozjach materiałów wybuchowych, do których we wtorek po południu doszło w stolicy Libanu – Bejrucie. W mieście ogłoszono stan wyjątkowy.

Libański oddział Czerwonego Krzyża podał natomiast, że zginęło co najmniej 100 osób. Szpitale są przepełnione. Władze zaapelowały do „wszystkich zaprzyjaźnionych i braterskich krajów” o pomoc Libanowi.

Eksplozja była tak silna, że odczuli ją nawet mieszkańcy położonej 240 km dalej Nikozji – oświadczył Cypr.

Amatorskie filmy umieszczane w internecie ukazują moment eksplozji – wzbijającą się na kilkaset metrów potężną chmurę dymu oraz falę uderzeniową, niszczącą okoliczne obiekty. W mieście z mieszkań wylatywały szyby, zapadały się sufity, urywały się balkony, a spod gruzów wyciągani byli zakrwawieni ludzie. Sejsmolodzy zanotowali drgania o sile 3,5 stopnia w skali Richtera.

Przyczyny eksplozji w Bejrucie

Eksplozje były co najmniej dwie – jedna nastąpiła zaraz po drugiej. Władze w Bejrucie potwierdziły, że w porcie były przechowywane materiały wybuchowe. Materiały te miały zostać skonfiskowane z jednego ze statków kilka miesięcy temu, a następnie przechowywane w porcie. Skład amunicji miał się tam znajdować od 2014 roku.

Jako przyczynę tragedii władze libańskie podają wybuch składowanych w porcie 2 750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze. Do wybuchu miało dojść podczas spawania otworu w magazynie, co miało zapobiec kradzieży.

Prezydent USA Donald Trump, powołując się na informacje wywiadowcze, oświadczył natomiast, że „to mógł być atak”.

Hezbollah oskarżył o atak Izrael. Izrael temu zaprzeczył i zaoferował Libanowi pomoc humanitarną. Z kolei Al Arabija podaje, że wybuchły materiały należące do Hezbollahu. Członkowie tej organizacji po eksplozjach mieli licznie zgromadzić się na miejscu. Tej informacji oficjalnie nie potwierdzono. Warto mieć na uwadze, że kolportuje je telewizja Arabii Saudyjskiej, która Hezbollah oraz Iran traktuje jak śmiertelnych wrogów. W najbliższych dniach będziemy na pewno świadkami wojny informacyjnej.

Ranni żołnierze ONZ

Eksplozja uszkodziła stojący w porcie okręt ONZ, są ranni wśród żołnierzy sił pokojowych, którzy przebywali na jego pokładzie. Według lokalnych mediów wśród rannych są też pracownicy ambasady Niemiec w Libanie.

56-letnia kobieta, która była pielęgniarką podczas wojny domowej w Libanie w latach 1975-1990 oraz wojny z Izraelem w 2006 roku, w rozmowie z „Independent” stwierdziła, że nigdy nie doświadczyła tak potężnej eksplozji.

Nagle zgasły światła, telewizor się wyłączył, po czym nastąpił potężny wybuch. Upadliśmy na ziemię, mój syn zawołał: „zaczęło się bombardowanie” – powiedziała, prosząc o zachowanie anonimowości.

Na środę zapowiedziano nadzwyczajne posiedzenie gabinetu, które poświęcone ma być omówieniu powstałej sytuacji i podjęciu środków zaradczych. Premier Hasan Diab mówił o „niebezpiecznym magazynie portowym”, ale zastrzegł, że nie chce uprzedzać wyników śledztwa.

To materiały wybuchowe eksplodowały w Bejrucie. Dziesiątki zabitych, tysiące rannych, miasto zdewastowane. Nie żyje ważny polityk [FOTO/VIDEO]

Comments are closed.