Magdalena Ogórek dopiero dzięki PiS-owi dowiedziała się, że futra są ze zwierząt? „Za ciuchem w sklepie stoi ich prawdziwa krzywda”

Magdalena Ogórek. fot. screen YouTube
Magdalena Ogórek. fot. screen YouTube

Dziś w nocy Sejm przegłosował ustawę uderzającą w polskie rolnictwo. Zakazuje ona m.in. hodowli zwierząt futerkowych. Głos w sprawie noszenia prawdziwych futer zabrała teraz Magdalena Ogórek. Aniołek TVP i była kandydatka SLD na prezydenta jeszcze do niedawna nosiła futrzane kreacje. Mądrość etapu wymusiła jednak zmianę garderoby.

Do zmiany poglądów Magdalenę Ogórek miała skłonić „świadomość warunków”, w jakich żyją zwierzęta hodowlane. Nie padły jednak żadne konkrety.

Świadomość warunków, w jakich hodowane są zwierzęta, uświadomiła mi, że za ciuchem w sklepie stoi prawdziwa krzywda zwierząt. Dawniej nie zastanawialiśmy się nad tym, najwyższy czas ograniczyć bezsensowny konsumpcjonizm na świecie. Czy żałuję? Staram się niczego w życiu nie żałować, tylko naprawiać – stwierdziła Magdalena Ogórek w rozmowie z portalem plotek.pl.

Co więcej, miłośniczka mody ma także od dawna apelować do koleżanek, żeby ograniczyły kupowanie kreacji „tylko na jedno wyjście”.

Musimy ograniczyć kupowanie. Naprawdę każdą kreację można założyć więcej niż jeden raz. To ostatni moment na zahamowanie konsumpcjonizmu. Sama noszę ubrania po kilka razy, miałam tę samą sukienkę na ramówce TVP i na Balu Dziennikarzy. Nie uważam, żeby to było coś złego – dodała.

Wyznania Magdaleny Ogórek skomentowała na Twitterze redaktor Ewa Zajączkowska-Hernik. „@ogorekmagda nosiła futra, ale się nie cieszyła” – skwitowała.

Na odpowiedź gwiazdy TVP nie trzeba było długo czekać „Warto przeczytać całość, zanim coś napisze się coś tak durnego. Stać Panią na więcej” – odpisała.

„A Pani naprawdę dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego, że naturalne futra są ze zwierząt, a nie z pochodnych ropy naftowej?” – odpisała Ewa Zajączkowska.

Korwin-Mikke, Dziambor, Braun, Michalkiewiczem na żywo w Warszawie na Konferencji Prawicy Wolnościowej

Źródła: plotek.pl/Twitter

11 KOMENTARZE

  1. No tak, pewnie trzeba będzie powrócić do trepów, bo przecież buty przeważnie są także ze skór zwierzęcych; wygląda na to, że trepy już o to się postarają!

    • To jest skutek traktowania matematyki po macoszemu ;-)
      Nie mam wątpliwości, że ślad węglowy, a do tego inne zanieczyszczenia, są znacznie większe wskutek produkcji i utylizacji tworzyw sztucznych niż naturalnych produktów. Ale durniom nie przemówisz.
      To jest właśnie clue problemu – oderwanie człowieka od natury. Mamy dziś ludzi „z probówki”, ludzi, którzy nawet gdy przebywają na łonie natury, to mają z nią niewielki związek. I to się mści – natura nigdy nie przebacza, jest bezduszna.

  2. Hipokryzja i populizm!
    „Do tego mylenie pojęć. Jak chce się zatrzymać konsumpcjonizm to właśnie trzeba kupować ubrania z trwałych, naturalnych i szlachetnych materiałów, jak futro czy skóra. Ekonomia obiegu zamkniętego. Poliestrowe zamienniki to truciciele środowiska”

    • Raczej jej chodzi o życie bez zbytków. Muszę powiedzieć, że to bardzo rewolucyjne podejście jak na kobietę – założyć ciucha kilka razy, no, no… ;-)

    • Szanowne Panie, są ubrania od święta i można takich mieć kilka, ale są takie na co dzień i można je wkładać kilkadziesiąt razy. Rozumiem, że chcecie codziennie inaczej wyglądać – kupcie więc sobie (stopniowo) np. 14 „kompletów”.

      A tak naprawdę to bardziej Wam zależy, by podobać się innym kobietom niż mężczyznom. Zapewniam – mężczyźni patrzą na coś innego niż ciuchy ;-)

  3. Z komuną zaczynała i z komuną skończy. Znając jej męża muszę stwierdzić, że świetnie się dobrali. Oboje wiedzą z której strony chlebuś jest posmarowany i skąd wieje korzystny wiaterek. Świetna parka kapuś-malwersant i koniunkturalistka – p… .

    • Eee… to nie tak. Pani Ogórek całkiem znośnie się rysuje na tle innych kobiet publicznych, jest np. zawsze dobrze przygotowana do rozmów, spotkań, warto to docenić. Niemniej to kobieta-psiapsiuła, gadać lubi. A najgorsze jest to, że wtopiła się już w pisowskie środowisko, na początku swojej medialnej działalności była bardziej niezależna.
      A doktorat? Może byłbyś łaskaw kopsnąć się do wiki, hę?

Comments are closed.