Koronoparanoi cd. Zwróciła uwagę, że w tramwaju trzeba mieć maseczkę. Została pobita

W jednym z warszawskich tramwajów doszło do pobicia motorniczej. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
W jednym z warszawskich tramwajów doszło do pobicia motorniczej. Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który w sobotę rano pobił motorniczą tramwaju, która zwróciła mu i innym pasażerom uwagę na obowiązek zasłaniania ust i nosa – podała Komenda Stołeczna Policji.

Policjanci otrzymali zgłoszenie przed godz. 7.00. Motornicza linii 25 (kier. Ochota) zatrzymała tramwaj na wysokości dworca centralnego i zwróciła trzem osobom, które nim podróżowały uwagę, że nie mają zasłoniętych ust oraz nosa, a jest to ich obowiązek. W tym momencie kobieta została zaatakowana i pobita przez jednego z mężczyzn – przekazała st. sierż. Gabriela Putyra z Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Stołecznej Policji.

Na miejsce został wezwany Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabrał kobietę z urazem kolana na dalsze badania do szpitala.

Motornicza była przytomna, a jej stan nie zagrażał zdrowiu i życiu. Policjanci na miejscu zatrzymali napastnika, który był wskazany przez motorniczą jako osoba, która ją pobiła. Ustalili także świadka zdarzenia. Zatrzymany mężczyzna był nietrzeźwy, alkomat wskazał prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie. Ustalamy okoliczności zdarzenia, monitoring oraz tożsamość pozostałych 2 osób, które mogą mieć związek ze zdarzeniem – dodała Putyra.

Zaczęło się od wyzwisk

O sprawie pobicia motorniczej, o którym informowały m.in. Radio Kolor i Polsat News, napisała także rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka. „Nie ma przepisów dot. kontroli liczby pasażerów i maseczek. Dziś ok 7.00 w centrum miasta motornicza zwróciła uwagę dwóm pasażerom, żeby założyli maseczki. Zaczęło się od wyzwisk, a skończyło na dotkliwym pobiciu i złamanej nodze motorniczej. Sprawcy zatrzymani” – napisała Gałecka na Twitterze.

W Warszawie od soboty w związku z epidemią koronawirusa obowiązuje tzw. czerwona strefa. W przypadku transportu publicznego, poza wcześniejszym obowiązkiem zasłaniania ust i nosa, ograniczono także liczbę podróżujących – zajętych może być 50 proc. miejsc siedzących lub 30 procent liczby wszystkich miejsc.

Absurdalne przepisy

Cała ta sytuacja to kolejny przykład na to, w jak absurdalną sytuację zostaliśmy właśnie wpakowani. Kolejny lockdown – bo tak należy interpretować to, co nam właśnie zafundowano – obwarowano niejasnymi i w dużej mierze bezprawnymi rozwiązaniami. Dotyczy to m.in. nakazu noszenia maseczek

Adwokat Jacek Wilk, były poseł i polityk Konfederacji, od dawna powtarza, że jest on nielegalny.

Powtarzam po raz 638: W Polsce nie ma postawy prawnej do nakładania – NA OSOBY ZDROWE – przymusu noszenia masek – przypomina prawnik Jacek Wilk i dołącza screen ustawy.

Powtarzam po raz 638:- W Polsce nie ma postawy prawnej do nakładania – NA OSOBY ZDROWE – przymusu noszenia masek….

Publiée par Jacek Wilk sur Vendredi 9 octobre 2020

Zgodnie z nią profilaktycznym środkom ochrony mogą być poddawane osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Obie te definicje są w ustawie sprecyzowane, wobec czego nie można uznawać za chorego każdego, tylko ze względu na mniemaną pandemię.

Taki obowiązek JEST CAŁKOWICIE NIELEGALNY! Dlatego sądy – bardzo słusznie – „odwalają” mandaty nakładane przez policję za ich brak – podkreśla Wilk z Konfederacji.

Żeby było jasne: Nigdy nie mówiłem, że jestem przeciwnikiem noszenia maseczki w każdych okolicznościach. Natomiast stanowczo protestuje przeciw nakładaniu na ludzi jakichkolwiek kar bez postawy prawnej – dodaje ex-poseł.

Nie dla przemocy, nie dla bezprawia!

Wszystko to, rzecz jasna, nie usprawiedliwia stosowania przemocy i atakowania osób, który wykonując swoje obowiązki są zmuszane do egzekwowania bezprawnych obostrzeń. Sprawcy zajścia w tramwaju powinni ponieść jak najbardziej adekwatną karę do tego, co zrobili – nie podlega to żadnej dyskusji.

Szkoda jedynie, że najprawdopodobniej żadnej odpowiedzialności nie poniosą osoby, które swoimi działaniami doprowadziły do tego, że dochodzi w Polsce do takich zdarzeń, jak to w Warszawie.

Artur Dziambor: Każdy normalny człowiek znając zagrożenie założy maseczkę

Nczas/PAP/JAM/RP

21 KOMENTARZE

  1. Motorniczy nie ma ani prawa, ani obowiązku zwracania uwagi na brak maski. Nawet bezprawne rozporządzenie mówi o wyjątkach, a zaświadczenie może sobie obejrzeć jedynie policjant. Motorniczy był więc nadgorliwy. A mówienie, że „wypełniał nakaz przełożonych” to mącenie i tak wystarczająco zapętlonej sytuacji. Płacą mu za bezpieczne przewożenie pasażerów,a nie za pouczanie.

  2. Gdyby tak się stało że Panie motorniczynie nie miały by ochoty zajmować się nie swoimi sprawami to trzeba by jaką wymyśleć, taką bardziej zaangażowaną społecznicę, a tak to obyło się bez zbędnej fatygi zatrudniania aktorki za pieniądze? Szkoda kobity nawiasem.

  3. Moim zdaniem, bandzie niszczącej Polskę i ludzi, należy przeciwstawiać się wszelkimi dostępnymi środkami, nie tylko we własnym interesie.
    Ta kobieta jest zresztą w końcu również ich ofiarą. Jak i milicjanci z czasów PRL usiłujący z miernym skutkiem działać przeciw płacącym im ludziom pod nową nazwą.

  4. Motornicza czy motorniczy niech zajmują się tym do czego są przeznaczeni czyli prowadzenia tramwaju, a nie odgrywania roli gestapowczyni/gestapowca

  5. to wszytko wina pisirów którzy zrobili korona-przekręt w Polsce, to ci co siedzą w sejmie kaczokraci terroryzują Polaków, kaczynski, morawiecki, sasin, duda i cała reszta tej mafi

  6. Do wszystkich płaskoziemców i niedowiarków panemicznych.
    Jest to bezdyskusyjny dowód na niesamowitą agresję i zjadliwość Covida!
    Zaczynam się bać.
    U nas ludzie też się boją, zbierają się po lasach i palą ognie. Coś wisi w powietrzu!
    Hej !

  7. działanie rządu bezprawne? no to macie: Stan nadzwyczajny ogłoszą we wtorek, zmienią ustawę, szczepionki już ponoć jadą, a 100tys. wojska jest przeszkolonych medycznie. Wszystko ze scenariusza NWO. Zaraz będa siłą wyszczepiać. Jesli tego nie powstrzymamy autując rząd to mamy masakrę

Comments are closed.