
Policjanci oraz przedstawiciele sanepidu interweniowali na stoku Cisowa w powiecie zawierciańskim, który otworzył się mimo obowiązujących obostrzeń. Ze stacji narciarskiej korzystało kilkanaście osób.
Do akcji na stok skierowano policjantów z Zawiercia i Ogrodzieńca oraz przedstawicieli Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej.
Służby orzekły, że stok działał bezprawnie – tzn. jego właściciel złamał nakazy i zakazy wydane przez rząd w trybie rozporządzenia w ramach walki z koronawirusem.
Policja w oficjalnym komunikacie poinformowała, że skieruje wniosek do sądu o ukaranie właściciela. Oznacza to, że mandatu on nie przyjął.
„Pomimo obowiązujący obostrzeń, stok został otwarty. Podczas kontroli korzystało z niego kilkanaście osób” – poinformowała komenda w Zawierciu.
Narciarze korzystali ze stoku i orczyka. Wszystkich kilkunastu spisano.
„Pospisywali nas i pojechali. Elegancko było” – komentuje w mediach społecznościowych jeden z narciarzy.
Akcja #chcemynastok
Stok Cisowa otworzył się ponownie 18 stycznia. Spragnionym zimowego szaleństwa proponuje „grupowe szkolenia narciarskie i snowboardowe”.
„Szkolenia będą prowadzone w pełnym reżimie sanitarnym, należy bezwzględnie stosować się do poleceń instruktora/ trenera oraz obsługi” – zaznaczali właściciele stoku.
Policja odwiedziła stok właśnie w dniu otwarcia. Pomimo wizyty funkcjonariuszy i skierowaniu przeciwko właścicielowi sprawy do sądu, stok nadal działa i prowadzi szkolenia grupowe.
Stok Cisowa otworzył się w ramach akcji #chcemynastok – organizowanej przez Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne. To kolejna forma obywatelskiego nieposłuszeństwa. Oprócz tego w Polsce mamy już inicjatywy: Góralskie Veto, Bałtyckie Veto, Jurajskie Veto oraz #otwieraMY.
#otwieraMY. Konfederacja oferuje pomoc prawną dla otwierających swoje firmy [VIDEO]