
Wciąż nie ma dowodów wskazujących na to, że lockdown zapobiega rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2. Mimo to wielu tzw. ekspertów nawołuje, by zamknąć kraj, tworząc tym samym podkładkę dla rządu, który coraz częściej o takim scenariuszu przebąkuje. Lekarz Bartosz Fiałek uważa, że zamknięcie absolutnie wszystkiego na dwa tygodnie jest fantastycznym rozwiązaniem.
Od kilkunastu dni obserwujemy w Polsce zwiększoną liczbę pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa. Rząd zapowiedział już, że jeśli liczba ta przekroczy 30 tys. dziennych dodatnich wyników, to zaostrzy restrykcje, nakazy i zakazy.
Rząd oczywiście nie zrobiłby tego, gdyby nie było społecznego przyzwolenia ani wypowiedzi tzw. ekspertów, którymi potem można podeprzeć się na konferencjach prasowych czy wywiadach telewizyjnych, uzasadniając zamykanie wszystkiego na oślep.
Z pomocą rządowi przychodzi więc Bartosz Fiałek. W programie „Onet Rano” medyk komentował aktualną sytuację epidemiczną. I rzucił pomysłem – twardy lockdown! Na jak długo? Oczywiście na legendarne już dwa tygodnie. Większość z obostrzeń rząd wprowadzał właśnie na dwa tygodnie, a niektóre z nich towarzyszą nam już kilka miesięcy.
– 14-dniowy lockdown z zakazem przemieszczania się jest tym, co może uchronić nas od tragedii – mówił Fiałek.
– Wariant brytyjski, spóźnione i chaotyczne decyzje rządu i niesubordynacja części społeczeństwa sprawia, że czas zamknąć kraj na 14 dni – kontynuował reumatolog.
Coraz więcej wskazuje na to, że rząd rzeczywiście na taki krok się zdecyduje. Pokrętnie mówił o tym ostatnio prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19. – Pora zacząć się bać – rzucił, jakby gros Polaków nie bało się od roku.
CZYTAJ TAKŻE: Nieoficjalnie: rząd szykuje się do wprowadzenia twardego lockdownu. Rządowi eksperci za „całkowitym pozostawaniem w domu”
Nie wszyscy lekarze opowiadają się jednak za lockdownem, ale ich głos jest mało słyszalny w przestrzeni medialnej, sporadycznie podnoszony w ogólnonarodowej dyskusji o środkach podjętych do walki z koronawirusem i nie należą do grona rządowych doradców. Z ich wypowiedziami można zapoznać się w poniższych artykułach.
- Dr Basiukiewicz o lockdownie: To absolutnie zła metoda walki. Nie ma żadnych dowodów, że gdziekolwiek w czymkolwiek pomógł
- Dr Martyka: Lockdown nie daje żadnych rezultatów. Ile jeszcze ludzi musi umrzeć, żebyśmy się opamiętali?
- Prof. Kuchar krytycznie o lockdownie. „Trzeba oszczędzać zdrowe tkanki, a nie ucinać obie kończyny”