Kiedy uczniowie wrócą do szkół i co z maturami? Minister Czarnek: „Zakładamy, że już od 18 kwietnia będzie to możliwe”

Czarnek
Przemysław Czarnek Foto: PAP

Polskie dzieci od ponad roku, z krótką przerwą, uczą się w domach przed komputerem. Kiedy ten wielce szkodliwy stan rzeczy ulegnie zmianie? Próbował na to odpowiedzieć minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

W ramach walki z koronawirusem szkoły zamknięto w marcu 2020 roku i do końca tamtego roku szkolnego już nie otworzono.

Dzieci i młodzież do szkół wróciły we wrześniu, ale w październiku znów zostały wysłane do domów. Stan ten trwa po dziś dzień, z krótkim wyjątkiem dla klas I-III.

Jak wyliczył niedawno „Dziennik Gazeta Prawna”, Polska pod względem edukacji zdalnej znajduje się w czołówce Europy. Nie chodzi jednak o jakość, lecz o długość.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polska liderem lockdownu. Dzieci biją rekordy przymusowego siedzenia w domach

Kiedy powrót do szkół?

Minister Czarnek pytany był we wtorek rano w radiu RMF FM o to, jak będzie wyglądał powrót dzieci do szkół.

W pierwszej kolejności rząd chce otworzyć przedszkola. „Zakładamy, że już od 18 kwietnia będzie to możliwe” – odpowiedział minister.

Jak mówił, kluczowe będą dane o zakażeniach ze środy i z czwartku”. „Jeśli one potwierdzą tendencję spadkową, czyli to odpływanie trzeciej fali, to począwszy od poniedziałku, jest wielka szansa na to, żebyśmy wracali najpierw do przedszkoli, następnie w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych. A następnie w maju do szkół ponadpodstawowych. Tak, żeby w maju wszyscy byli w systemie stacjonarnym” – podkreślił Czarnek.

Co z maturami?

W kwestii edukacji pojawiają się także propozycje, by – wzorem ubiegłego roku – przesunąć egzaminy maturalne na czerwiec. Czarnek nie bierze takiego scenariusza pod uwagę.

„Nie ma najmniejszych powodów, żeby cokolwiek przesuwać. Mówimy to już od dłuższego czasu. Matury próbne pokazały, że jest możliwe przeprowadzenie w reżimie sanitarnych tych matur. Od 4 maja ruszamy. Życzymy powodzenia naszym maturzystom” – odparł.

Fabryka ignorantów. Cała prawda o nauczaniu zdalnym w Polsce

9 KOMENTARZE

  1. Nie wierzę w ani jedno słowo Czarnka. Raz mówi tak, a raz co innego. Ten człowiek nie ma jakiegokolwiek wstydu.

      • I do tego jak połowa PiS-u uważa się za katolika, choć sam swoim zachowaniem nie daje odpowiedniego przykładu. Ten człowiek do spółki z nauczycielami zrujnował dzieciom życie i normalne funkcjonowanie.

  2. Ja szczerze to bym nawet pokusił się o całkowitą zmianę w szkolnictwie ale nie w stronę dalszych regulacji a całkowitego wycofania państwa od szkół jeśli chodzi o regulacje, nauczania czy programy. Niech każda szkoła robi co chce, mogą sobie i dyktować że z podstawówki do gimnazjum trzeba pisać test egzaminacyjny. Jedynie wprowadziłbym te bony edukacyjne gdzie państwo by finansowało szkoły.

  3. To jest prawdziwa tragedia – 3-letnie liceum i już 1 rok zdalnego nauczania, tj. 2 semstr 1 klasy i oba semestry 2 klasy. Płakać się chce.

Comments are closed.