Polska w czołówce zdalnego nauczania. Eksperci: „Dzieci nie zakażają się koronawirusem w szkołach”

Szkoła. Pusta klasa. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP
Szkoła. Pusta klasa. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP

Polskie dzieci w skali europejskiej w trakcie ogłoszonej pandemii koronawirusa są w czołówce najdłużej uczących się zdalnie. Tymczasem niemieccy eksperci uważają, że dzieci nie zakażają się wirusem w szkołach.

Rene Gottschalk, ekspert ds. zdrowia publicznego, przeanalizował rozwój siedmiodniowej zapadalności wśród uczniów w okolicach tegorocznych Świąt Wielkanocy w kraju związkowym Hesja, we Frankfurcie nad Menem oraz w dzielnicy Frankfurtu – Bergstrasse.

Przed Wielkanocą zapadalność była tam stosunkowo niska, jednak po świętach gwałtownie wzrosła, szczególnie wśród dzieci od 5 do 14 lat. Z tego powodu szkoły wróciły do nauczania zdalnego.

Gottschalk doszedł do wniosku, że ponieważ inne grupy wiekowe nie są poddawane takim badaniom, nie można wnioskować, że dzieci w tym wieku są bardziej podatne na zakażenie.

Jego zdaniem infekcje mają tendencje do występowania w środowisku prywatnym i to nie szkoły – o ile przestrzega się w nich konsekwentnie stosowanie środków bezpieczeństwa i zasad higienicznych – są ogniskami infekcji.

Wskazano też, że skoro po świętach nastąpił wzrost zakażeń u dzieci, a przecież w okresie świątecznym mieli wolne od nauki, to w szkołach nie mogli się zarazić.

CZYTAJ TAKŻE: Polska liderem lockdownu. Dzieci biją rekordy przymusowego siedzenia w domach

Do podobnego wniosku doszedł Goran Kauermann, profesor statystyki na Uniwersytecie Ludwika i Maksymiliana w Monachium. Specjalista przeanalizował rozwój epidemii w Bawarii po Wielkanocy i zauważył, że w regionach, w których były otwarte szkoły, liczba zakażeń po świętach była większa niż w trakcie Wielkanocy.

Statystyk uznał, że uczniowie mogli zakazić się w czasie świąt, a kiedy szkoły ponownie się otworzyły, ponownie poddali się testom, co umożliwiło wykrycie zakażonych i odesłanie ich do domów.

„Nie ma statystycznych dowodów na to, że otwarte szkoły przyspieszają rozwój epidemii koronawirusa” – wyjaśnił monachijski ekspert.

Fabryka ignorantów. Cała prawda o nauczaniu zdalnym w Polsce

2 KOMENTARZE

Comments are closed.