Polski MSZ blokuje przyjazd amerykańskiego ambasadora? Jest odpowiedź

Krzysztof Szczerski/Fot. Rafał Guz/PAP
Krzysztof Szczerski/Fot. Rafał Guz/PAP
Już pół roku ambasadora USA w Polsce zastępuje chargé d’affaires – Bix Aliu, który bardziej niż jako dyplomata, dał się poznać jako aktywista LGBT. Według medialnych doniesień – przyjazd nowego ambasadora blokuje polski MSZ. Jest odpowiedź.

Od pół roku, czyli od odejścia Georgetty Mosbacher, Amerykanie nie mają w Polsce swojego ambasadora. Jest tylko chargé d’affaires, czyli dyplomata niższy rangą. Stanowisko to piastuje Bix Aliu, który dotychczas zachowywał się bardziej jak aktywista LGBT, niż dyplomata.

Według doniesień amerykańskiej prasy, ambasadorem USA w Polsce ma zostać Mark Francis Brzeziński – syn Zbigniewa Brzezińskiego, słynnego polsko-amerykańskiego politologa, który doradzał trzem amerykańskim prezydentom z lewicowej Partii Demokratycznej, i wnuk polskiego dyplomaty Tadeusza Brzezińskiego.

Przyjazd nowego ambasadora ma być jednak blokowany przez stronę polską. Pisaliśmy o tym:

Rząd PiS blokuje przyjazd amerykańskiego ambasadora do Polski? To Polak, a obecnie zastępuje go aktywista LGBT

Doniesienia te skomentował Krzysztof Szczerski w “24 pytaniach” PR24:

– Procedura trwa [powolywania ambasadora USA w Polsce]. Z tego co wiem, ze strony ministerstwa spraw zagranicznych jest kandydat, został tak, jak to powinno być zrobione, czyli dyskretnie poufnym kanałem przedstawiony nam do wyrażenia agrément. Ta procedura wyrażania agrément dla kandydata trwa. Ona wymaga działania różnych polskich instytucji, bo tak robimy przy okazji każdej kandydatury i to bynajmniej jest, trzymamy się we wszystkich ramach, które są dla tej procedury przeznaczone dlatego, że to po prostu, nie ma żadnych w tym względzie opóźnień – powiedział.

Źródło: NCzas, Polskie Radio

6 KOMENTARZE

  1. „Ona wymaga działania różnych polskich instytucji, bo tak robimy przy okazji każdej kandydatury i to bynajmniej jest, trzymamy się we wszystkich ramach, które są dla tej procedury przeznaczone dlatego, że to po prostu, nie ma żadnych w tym względzie opóźnień”
    Pięknie ten pan powiedział. Polszczyzna godna profesora. Tak poważnie, to myślałem, że zapytali stróża przed wejściem do MSZ.

    • Mowa podlega mniejszym rygorom językowym niż tekst pisany ale tego „bynajmniej” nie da się obronić. Bronek Komorowski musiał poczuć ukłucie zazdrości.

  2. Nie chcą ambasadora to przyjedzie gubernator.
    A zresztą chyba to jedno i to samo, tak, że nieważne kto przyjedzie.

  3. Szczerski wysłał karteczkę z pytaniem do rabina Szudricha i w ramach kontasygnaty starszego sierżata sztabowego J. Danielsa a że wakacje to nie wszyscy mają czas zajmować się pierdołami z jakiegoś tam polińskiego MSZ’u. Jak opiekunowie „dobrej zmiany” się ograną to pewno dadzą zgodę. A na miejscu tow. „szczerbatego” to bym był ostrożniejszy bo siedziba ONZ to jest na terytorium USA i to że go ktoś tam chce zrobić ambasadorem po służbie u męża pani Dudowej nie oznacza, że go tam wpuszczą..

Comments are closed.