Doradca rządu ds. COVID-19 przyznaje wprost: „Te maski nie powstrzymują koronawirusa”. Po co je nakazano?

Maseczka ochronna.
Maseczka w teorii ochronna. (Fot. Claudio Schwarz/Unsplash)
Większość masek, które nakazano nosić podczas ogłoszonej pandemii, nie powstrzymuje koronawirusa – cytuje doradcę brytyjskiego rządu ds. COVID-19, dra Colina Axona, dziennik „The Telegraph”. 

Dr Axon wskazuje, że większość masek, choć jest to niewidoczne gołym okiem, ma otwory nawet 500 tysięcy razy większe niż cząsteczka wirusa.

Inaczej ma się sprawa ze specjalistycznymi maskami, ale – jak podkreśla dr Axon – tych właściwie nikt nie nosi.

Jednocześnie doradca rządu Wielkiej Brytanii ds. COVID-19 skrytykował lekarzy, którzy przeczą tej oczywistości i okłamują ludzi z pozycji medialnych ekspertów. Zaproponował, by opinii publicznej zaoferować szerszy pogląd i rzetelne dane na temat masek.

Maski a zakażenia koronawirusem

I wytłumaczył, jak działają cząsteczki wirusa w rzeczywistości.

Kiedy cząsteczka nie znajduje się na powierzchni biologicznej, nie jest już kwestią biomedyczną, chodzi po prostu o fizykę. Opinia publiczna ma tylko częściowy pogląd na tę sprawę, jeśli informacje pochodzą tylko od jednej strony (jednego źródła – red.). Medycy potrafią odpowiedzieć na niektóre pytania, ale nie mają całego oglądu sytuacji – mówi dla „The Telegraph”.

Cząstka wirusa COVID-19 ma około 100 nanometrów, przerwy w materiale w niebieskich maskach chirurgicznych (medycznych – red.) są nawet 1000 razy większe, przerwy w maskach materiałowych mogą być 500 000 razy większe – kontynuuje dr Axon.

Nie wszyscy zarażeni COVID-19 kaszlą, ale wciąż oddychają, te aerozole uciekają z masek i sprawiają, że maska ​​staje się nieskuteczna – dodaje jeden z doradców premiera Borisa Johnsona.

Po co maski?

Dr Axon przypomniał duńskie badania przeprowadzone na 6000 osób, które wykazało, że popularne i szeroko stosowane maski nie dają żadnej ochrony. Przywołał także statystyki ze stanów USA. W jednych maski były obowiązkowe, w innych nie – nie miało to wpływu na zakażenia.

Dlaczego więc takie maski nakazano nosić? Konkluzja eksperta jest taka, iż ludzie domagali się od polityków, by coś zrobili, więc ci, poruszając się po omacku, nakazali maski i… tak już zostało. Teraz nie chcą przyznać się do błędu.

Społeczeństwo domagało się, aby coś zrobić, dostali maski, ale to tylko kocyk (bezpieczeństwa – red.) – użył porównania dr Axon.

Podobną zależność obserwowaliśmy na polskim „podwórku”. Prof. Gut w marcu 2020 roku mówił tak: – Nosząc maseczkę ochronną zbieramy na niej bakterie i wirusy. Pytanie o sens jej noszenia należy skierować raczej do psychologa.

Podobnie wypowiadał się ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski. – One (maski – red.) nie pomagają, nie zabezpieczają przed wirusem, nie zabezpieczają przed zachorowaniem. Nie wiem, po co ludzie je noszą – mówił, zanim polski rząd wprowadził wątpliwy prawnie obowiązek ich noszenia.

Nieskuteczne maski. Potrzebny społeczny bunt!

12 KOMENTARZE

  1. To tylko pokazuje, jak nierząd pluje ludziom w twarz, na każdym kroku, każdego dnia… każdym wypowiedzianym słowem w tfu tv…najgorsze jest to, że ludzie nadal im wierzą. Idą na swoją własną rzeź.
    Pozdrawiam wypranych. Idźcie na ostatnią prostą…do św. Piotra. Nara

  2. 🇵🇱🇵🇱🇵🇱 7 sierpień 2021, Katowice rynek, godzina 12:00, Śląski Marsz Wolności, Przybywajcie!!! 🇵🇱🇵🇱🇵🇱

  3. I tu powinien być kolejny proces o celowe wprowadzanie ludzi w błąd z narażeniem na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia przekonując społeczeństwo o skuteczności tego kostiumu o charakterze karnawałowym.
    Dzisiaj prezydent Duda dziękował bohaterskiej policji za skuteczne ściganie ludzi nie przestrzegających tego zabobonnego obrzędu z brudną szmatą na gębie, przez co klawisze czuli się dumni jak po spektakularnej akcji antyterrorystycznej.

  4. Tłumem łatwo manipulować, bo tłum chce być manipulowany. Metoda manipulacji – wciska się frajerowi kit tak, by frajer uważał, że to jego własne zdanie i potem się frajer mądrzy. I na nic moje, fachowca tłumaczenie, że maseczka jest bezsensowna oraz moje, fachowca, tłumaczenie antyszczepionkowej sekcie, że szczepienie na sens. Łeb uprany, dyletant się wymądrza. Socjotechnika, w wyniku której sprzątaczka półanalfabetka poucza profesora.

    • Wytłumacz sens podejmowania eksperymentalnej terapii genowej społeczeństwu, które osiągnęło już poziom odporności zbiorowej w wyniku naturalnego przejścia zakażenia – i ma ją trwałą przynajmniej na kilkanaście lat naprzód.

  5. To zjawisko wymądrzania się dyletantów jest coraz częstsze. Kilka pokoleń przekonywania proletariuszy że są mądrzejsi od podejrzanych klasowo yntelygencików zrobiło swoje. Przynajmniej raz dziennie mówię jakiemuś pacjentowi „skoro w Pańskim mniemaniu ma Pan większą wiedzę medyczną ode mnie, to po coś przyszedł mędrcze do takiego niedouka jak ja? A sam się lecz, na swoją odpowiedzialność nie moją, ja za pańskie bzdury odpowiedzialności brał nie będę! Następny proszę!”

    • Po pierwsze trzeba być lekarzem, a nie dealerem farmaceutyków. Brak zaufania do Was wynika właśnie z nieuctwa, nie czytacie najnowszych badań, nie publikujecie swoich spostrzeżeń, nie spotykacie się by uczyć się od samych siebie. Nie leczycie ludzi, wy ich trujecie! Wasze diagnozy są trafne w ok.10%. Więc to Was trzeba pouczać. Czy lekarze za swoje bzdury ponoszą odpowiedzialność? To właśnie następny proszę po 2 minutach przebywania w gabinecie mówi wszystko o leczeniu. Tabletki i wypad.

    • Ty masz wiedzę? Ty jesteś medyk? Ty wiesz co jeszcze wynalazcy tych specyfików nie wiedza bo cały czas to eksperyment na ludziach. Ty nic tu swoimi kłamstwami o szprycawie nie zdzialasz onucny to nie widownia tvpis. Głupich szukaj na innych stronach onucny.

  6. ja w masce chodze bardzo rzadko, jak musze np. w sklepie a to mi sie zdarza bardzo sporadycznie, natomiast jak widziałem to wczorej w Sejmie kilka godzin wybrańcy narodu kisili sie w maskach, i dobrze im tak, wcale mi ich nie żal (a jeden to w tej masce sapał jak buchaj)

Comments are closed.