Szczepionka i frytki do tego

McDonald's. Foto: Pixabay
McDonald's. Foto: Pixabay
McDonald’s dołączył do promocji szczepień. W Kalifornii sieć fast foodów proponuje darmową pozycję z menu w zamian za przyjęcie preparatu przeciw COVID-19.

„Szczepienie jest podstawą, aby zakończyć pandemię. Jest bezpieczne, bezpłatne i ratuje życie” – przekonuje na swoim Facebooku McDonald’s (Carson, California, California, US).

W 70 punktach McDonald’s zlokalizowanych na terenie amerykańskiego stanu Kalifornia sieć zorganizowała punkty szczepień. Do obsługi zazwyczaj ściągnięto personel z lokalnych przychodni.

Od teraz w tych lokalach oprócz jedzenia oferowana będzie także szczepionka. A dla tych, którzy zechcą się zaszczepić w „maku” przewidziano „atrakcyjną” i „zdrową” nagrodę – kupon na bezpłatną pozycję z menu McDonald’s.

Najwyraźniej przegapiliśmy moment, w którym to McDonald’s, zbijający fortunę na niezdrowym jedzeniu, stał się przodownikiem w walce o zdrowie.

W trwającej na całym świecie kampanii szczepień wymyślono już wiele dziwnych nagród za zaszczepienie się. Na przykład we Włoszech do przyjęcia preparatu ma zachęcić bilet na basen oraz sos pomidorowy.

W Polsce z kolei mamy do czynienia m.in. z konkursami samorządowymi, wydzwanianiem do niezaszczepionych, loteriami, premiami finansowymi dla Kół Gospodyń Wiejskich czy lekarzy za wysoki poziom wyszczepień.

Ostatnio na lidera nagradzania zaszczepionych wyrósł Sosnowiec. Miasto oferuje mieszkańcom w zamian za przyjęcie preparatu przeciw COVID-19 np. sadzonkę mięty.

Sosnowiec. Zioło za zaszczepienie się. Na ulice wyruszył autobus „dwa w jednym”

13 KOMENTARZE

  1. Setka jałowcówki, talon na balon i dyplom dla dzielnego pacjenta za odwagę w trakcie badania, jeśli ktoś się popłacze przy szczepieniu jak np. hołownia.

    • Umyślili, że nie ma sensu dawać ludziom pieniędzy za szprycę, skoro można im wciskać jakieś bezwartościowe śmieci, a i tak niektórzy wezmą z pocałowaniem ręki, „bo przecież za darmo!” – tak nisko cenią swoje zdrowie.

  2. Ja bym jeszcze dodał info, że najpierw należy zjeść, a potem się zaszczepić.
    W przeciwnym razie delikwent może opuścić ten świat jeszcze zanim frytki ostygną.

  3. Rzeczywiście… w piątek dzwonili do mnie i do żony na wszystkie możliwe telefony „na zachętę” aby się zaszczepić. Oni nie odpuszczą. Jak one dobrze znają nawet nr komórki.

  4. McDonald śmieciowe jedzenie plus szpryca w śmieciowej Kalifornii w upadłym USraelu enklawie patologii, zboczeń, pedofilii, głupoty :)

  5. Marketingowcy odpalili lont w swoim stylu. Minimalnym kosztem, opakować guvno w sreberko i wciskać. Przy tych wszystkich frytkach, breloczkach, biletach na basen, może się okazać że hulajnoga Niedzielaka czy 100$ Józia Alzbajdena to prawdziwe frukta 🙈

Comments are closed.