Szykuje się wielka manifestacja w Warszawie. „Zróbmy taki protest, jakiego jeszcze w Polsce nie było”

"Stop segregacji sanitarnej" - protest pod Sejmem - zdjęcie ilustracyjne. (Fot. YouTube/Konfederacja Korony Polskiej/screen)
Już na początku października w Warszawie szykuje się wielka manifestacja „Marsz Wolności i Suwerenności – Stop Segregacji Sanitarnej”. Wydarzenie odbędzie się w sobotę 2 października o godzinie 12.00 na Placu Zamkowym.

Organizatorzy zwracają na uwagę, że to już półtora roku, jak „tkwimy w szaleństwie lockdownów, niekończących się obostrzeń, łamania praw obywatelskich i odbierania nam wolności pretekstem «walki z pandemią»”.

„Rząd PiS przy wsparciu KO, Lewicy, PSL i Polski2050 chce pójść jeszcze krok dalej i wprowadzić w Polsce haniebną, bezprawną segregację sanitarną. Już na najbliższym posiedzeniu Sejmu ustawa 1449 oraz ustawa dyskryminująca miliony osób niezaszczepionych może wrócić, a my musimy trzymać rękę na pulsie!” – czytamy na stronie wydarzenia na Facebooku.

Organizatorzy ostrzegają, że już na najbliższym posiedzeniu Sejmu może powrócić ustawa 1449, która ostatnio zniknęła z harmonogramu prac niższej izby Parlamentu.

15 września informowaliśmy, iż „rządowy projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw zniknął z harmonogramu rozpoczynających się dziś obrad Sejmu”.

Nie będzie policji sanitarnej? Rządowy projekt 1449 zniknął z harmonogramu prac Sejmu. „Czyżby spadł z rowerka?”

Chodzi o ustawę, która otrzymała nr druku sejmowego 1449. W projekcie znalazło się wiele co najmniej kontrowersyjnych zapisów.

„Protest, jakiego jeszcze w Polsce nie było”

Nie możemy na to pozwolić, musimy wyjść na ulicę i z całych sił protestować! Jeśli władza zobaczy, że odpuszczamy, wówczas na pewno to wykorzysta. W wielu państwach na świecie trwają ogromne protesty przeciwko segregacji sanitarnej i przymuszaniu do szczepień na Covid-19. My też musimy walczyć o naszą wolność i podstawowe prawa obywatelskie, które chce się nam odebrać!” – podkreślają na Facebooku organizatorzy wydarzenia.

Zróbmy taki protest, jakiego jeszcze w Polsce nie było. Niech cała Polska dowie się o naszym sprzeciwie. My, wolni ludzie, nie damy się sterroryzować pandemii strachu i medialno-politycznej nagonce, nie damy się złamać!” – apelują.

Protest Marsz Wolności i Suwerenności – Stop Segregacji Sanitarnej odbędzie się w sobotę 2 października o godzinie 12 na Placu Zamkowym w Warszawie.

Wielki protest w Warszawie – „Stop segregacji sanitarnej”! Krytyka covidowej polityki i zaskakujący gość [RELACJA/GALERIA]

27 KOMENTARZE

  1. „Zróbmy taki protest, jakiego jeszcze w Polsce nie było”

    Zróbmy sobie więc prywatkę jakiej nie przeżył nikt… :D

  2. I nie wiadomo kto namawia i kto jest taki głupi, żeby nawoływać do walki z wrogiem w mediach wroga. To tak, jakby AK wzywało do Powstania na stronach Biuletynu Gestapo.

    • Bo eskalacja napięcia leży w ich interesie! Jeszcze milicja nie jeden namiot srowidowy spali,a kto wie, może nawet jakiegoś pionka poświęcą? Musi być pretekst, żeby stan wojenny wprowadzić na terenie całego kraju!

  3. dokładnie to jest HAŃBA, a dla wykeczupowanych takie pytanie:
    Dlaczego MUSZĄ dać Wam trzecią dawkę?
    Odpowiedź ma 3 litery, a pierwsza to A

  4. Może lepiej zorganizować dodatkowe manifestacje wojewódzkie?
    1. Psiarni zabraknie dla ich spacyfikowania.
    2. Naród zorganizuje się na swoim terenie.
    3. Będzie ciąg dalszy – utworzenie lokalnej siły politycznej.

  5. Czy narody będą protestować czy nie będą, to rządy i tak będą niszczyć narody. Ciekawe, że w Danii, Szwecji na Białorusi, w Meksyku i w wielu innych krajach nie ma żadnej głupawki srowidowej i niszczenia krajów z ludnością i jakoś nikt nie widział żadnego świrusa z jego wariatami. Przekupieni i antynarodowi zarządzający tylko go widzą!

  6. Im mocniej docisną śrubę, tym szybciej skończy się ten śmieszny cyrk ze srajdemią srowida,globalnym ocipieniem,prawami zwierząt i dewiantów! Cała Ziemia, to nie mały kraik jak Korea Północna! Nwo będzie krócej niż „tysiącletnia rzesza” i pierdyknie z większym hukiem!

  7. Nie ma sensu chodzić w sobotę po pustej Warszawie. Poza tym, żeby sobie podnieść samopoczucie, że się nie jest samemu i może poznać ludzi. Ale to jest za mało. W dzień powszedni w 10 największych miastach.

  8. pod względem osiąganych efektów nie różnią się od mazania kredą po asfalcie.

    Wajchę przestawia się siłą a nie modłami na kolanach przed nią, bo bumelcug może przejechać i nawet nie zauważy, że.

Comments are closed.