Nastolatek z Kenosha Kyle Rittenhouse uniewinniony.
Kyle Rittenhouse został uniewinniony ze wszystkich zarzutów. (Fot. Fox News/screen)
18-letni Kyle Rittenhouse, który podczas rozruchów wywołanych przez rewoltę Black Lives Matter zastrzelił w samoobronie dwie osoby, został przez ławę przysięgłych uznany za niewinnego. Wyrok ogłoszono po czterech dniach obrad ławników.

Rittenhouse został uniewinniony ze wszystkich pięciu stawianych mu zarzutów, w tym tego najcięższego – umyślnego morderstwa pierwszego stopnia.

Toczący się od ponad tygodnia proces oskarżonego był przez cały czas jednym z głównych tematów w amerykańskich mediach i wywoływał wielkie emocje. Sprawa dotyczyła zamieszek w Kenoshy wywołanych w 2020 roku przez lewacką rewoltę BLM.

W innych amerykańskich miastach zadymiarze z BLM plądrowali wówczas sklepy i niszczyli niemal wszystko, co stanęło na ich drodze.

Michalkiewicz. The Movie

W samej Kenosha w stanie Wisconsin trwały rozruchy po tym, jak policjant podczas interwencji postrzelił czarnoskórego Blake’a. Tłum rozbijał szyby w sklepach oraz podpalał samochody. Próbowano też podpalić gmach sądu. By zapewnić bezpieczeństwo do miasta na prośbę lokalnych władz skierowano oddziały Gwardii Narodowej.

17-letni wówczas Rittenhouse, na co dzień mieszkaniec stanu Illinois, pojechał do Kenoshy (sąsiedni stan Wisconsin). Stanął tam z karabinem AR-15, chcąc – jak tłumaczył – bronić miejscowych biznesów przed uczestnikami zamieszek.

Adwokaci broniący Rittenhouse’a wskazywali, że właściciel miejscowego salonu samochodowego poprosił go o ochronę firmy w trakcie protestów. Nastolatek został wówczas zaatakowany przez zadymiarzy.

Nastolatek z Kenoshy strzelał w obronie własnej

Na nagraniach widać, jak protestujący zaczęli nastolatka gonić. Rittenhouse upadł na ziemię, a jeden z goniących, Joseph Rosenbaum, próbował chłopakowi wyrwać broń. Wówczas 17-latek oddał trzy strzały, zabijając go.

Podczas późniejszych starć śmiertelnie postrzelił jeszcze jednego mężczyznę – Anthony’ego Hubera, który podczas walki wręcz tłukł nastolatka deskorolką.

Postrzelił także w ramię Gaige’a Grosskreutza, który celował do niego z broni.

Poniżej jedno z nagrań, które wciąż dostępne jest w sieci internetowej. Na rozprawie zaprezentowano także inne nagrania, m.in. z drona.

Obrońcy argumentowali, że w obronie życia własnego Rittenhouse nie miał innego wyjścia niż użyć broni. Uciekł się, jak podkreślali, do „nadanego przez Boga, konstytucyjnego, powszechnego i ustawowego prawa do samoobrony”.

Adwokaci przekonywali także, że gdyby nie oddał strzałów, sam straciłby życie.

CZYTAJ TAKŻE: Antfiarz postrzelony w Kenosha: Żałuję tylko, że nie zabiłem dzieciaka

Prokuratorzy wskazywali z kolei, że nastolatek jako pierwszy wycelował broń w protestujących, czym ich sprowokował. W związku z czym nie ma prawa do powoływania się na samoobronę.

Przysięgli wszystkie prokuratorskie zarzuty jednak odrzucili. I wydali werdykt: niewinny.

Po usłyszeniu wyroku 18-latek opadł na krzesło, z trudem powstrzymując łzy.

Kogo Rittenhouse zastrzelił w samoobronie?

Stacja Fox News przypomina, kim byli napastnicy, których Rittenhouse zastrzelił w samoobronie.

36-letni Joseph Rosenbaum spędził w więzieniu łącznie 14 lat, a skazano go m.in. za molestowanie seksualne dzieci oraz znęcanie się nad domownikami. Według „Washington Post” kilka godzin przed rozruchami w Kenosha został wypuszczony ze szpitala po próbie samobójczej.

26-letni Anthony Huber był wcześniej skazywany za przemoc domową, rozróby na mieście oraz duszenie brata.

Postrzelony w ramię 28-letni Gaige Grosskreutz przyznał, że wycelował broń w 17-latka, ale zapewniał, że nie chciał strzelać. W toku śledztwa okazało się, że nie miał pozwolenia na broń – wygasło kilka dni wcześniej.