Polski lekarz mówił o TYM ponad rok temu. Teraz pojawiają się artykuły w branżowej prasie [VIDEO]

lockdown
"Zakazana piosenka" lockdownowa/Fot. screen YouTube
REKLAMA
Amantadyna hamuje znane już oraz nowo odkryte tzw. kanały jonowe kodowane przez wirusa SARS-CoV-2 – informuje pismo „Communications Biology”. Artykuł został opublikowany dopiero teraz, mimo że w „zamrażarce” przeleżał rok. Głośno o amantadynie w Polsce mówił już w listopadzie 2020 roku dr Włodzimierz Bodnar.

Autorzy publikacji, która w końcu ukazała się na łamach „Communications Biology” i przeprowadzonych badań podstawowych proponują amantadynę „jako sposób leczenia COVID-19”.

W związku z pilną potrzebą leczenia COVID-19 i brakiem leków o znanej skuteczności, od początku mniemanej pandemii lekarze i naukowcy stosowali sprawdzoną już wcześniej strategię, próbując wykorzystać istniejące, zweryfikowane pod względem bezpieczeństwa i zatwierdzone leki na inne choroby.

REKLAMA

Jednym z kandydatów była amantadyna, w ubiegłym wieku stosowana w leczeniu grypy. Początkowo skuteczna w łagodzeniu objawów wywoływanych przez wirusa typu A, zawiodła w stosunku do wirusa grypy typu B. Z czasem wirusy grypy uodporniły się na jej działanie i obecnie jest stosowana przede wszystkim u pacjentów z chorobą Parkinsona (jako lek zmniejszający drżenie). Jest dostępna w postaci siarczanu i chlorowodorku amantadyny.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

W trakcie mniemanej pandemii COVID-19 pojawiały się sugestie, że działanie amantadyny można wykorzystać w zapobieganiu infekcji powodowanej przez koronawirusa SARS-CoV-2 oraz łagodzeniu przebiegu choroby.

Głos doktora Bodnara

W Polsce w listopadzie 2020 roku dr Włodzimierz Bodnar podczas zorganizowanej w Sejmie konferencji prasowej z posłem Konfederacji Dobromirem Sośnierzem opowiadał o swoich doświadczeniach z leczeniem pacjentów amantadyną, ale także o systemowych blokadach, jakie napotkał podczas prób upowszechnienia amantadyny jako skutecznego leku na COVID-19.

Jak podkreślił w listopadzie 2020 roku dr Włodzimierz Bodnar, problem nie leży w przepisach prawa, a w postawie ludzi zasłaniających się procedurami.

– Apelowałem od wielu miesięcy i pisałem, gdzie tylko mogłem. Moje głosy odbijały się jak od betonu, tylko żadnym echem – mówił.

Lekarz postanowił zainicjować terapię amantadyną oddolnie.

– Innej drogi nie widziałem, żeby nagłośnić sprawę poprzez ludzi, którzy byli leczeni, przez ludzi, którym pomogłem, poprzez lekarzy, którzy leczą w Polsce. O leczeniu – o którym pisałem i wiele razy już mówiłem, pisane było w prasie – uważam, że jest skuteczne, sprawdzone. Na dzień dzisiejszy wiele osób jest wyleczonych, sprawdzonych, wielu lekarzy w Polsce leczy. Nie mówimy w tej chwili o 200, 300 przypadkach – mówimy w tej chwili o kilku tysiącach. Takie mamy dane od ordynatorów, od lekarzy w Polsce – podkreślił.

– Gdyby podjęto próby jakichkolwiek rozmów, lek już dawno byłby wprowadzony na rynek, nie byłoby tylu nieszczęść ludzkich i tragedii – zapewniał lekarz.

– Lek w pierwszym etapie jest naprawdę skuteczny. Działa niesamowicie. Uniknęlibyśmy inwalidztwa, śmierci (…) Lek na pierwszym etapie podawania cofa chorobę dwa razy szybciej, nie ma żadnych powikłań, przechodzimy bardzo łagodnie – wskazał.

Jak podkreślał, „choroba jest bezwzględna, postępuje w każdym wypadku, niszcząc strukturę płuc i innych rzeczy, dając inwalidztwo”.

Zdaniem specjalisty, mając lek w zanadrzu, powinno się go natychmiast wprowadzić, nie zasłaniając się żadnymi procedurami. Jak podkreślał, lek ten – amantadyna – jest sprawdzony od wielu lat, ma znikome jakiekolwiek odczyny czy powikłania. Co więcej, jest to jedyny lek przyczynowy. Do tej pory na całym świecie stosuje się głównie leczenie objawowe. Dodał, że Polska ma szansę wyjścia nie tylko z pandemii, lecz także poradzenia sobie z kryzysem gospodarczym.

Lekarz znalazł skuteczną terapię na koronawirusa, ale Polacy mają do niej ograniczony dostęp. Rząd zasłania się procedurami [WIDEO]

Całą konferencję prasową można obejrzeć poniżej:

Publikacja „Nature”

Teraz na temat leczniczego potencjału amantadyny w przebiegu COVID-19 rozpisuje się prasa branżowa.

W artykule opublikowanym właśnie w (należącym do grupy „Nature”) piśmie „Communications Biology” naukowcy z Danii, Niemiec i Grecji wykazali, że amantadyna i heksametylenoamiloryd (HMA) blokują aktywność kanału jonowego białka E z wirusa SARS-CoV-2 – wiroporyny występującej w otoczce koronawirusów. Działania takiego nie ma natomiast pochodna amantadyny, rymantadyna.

Wiroporyny to małe białka kodowane przez wirusy, które tworzą pory w błonie komórek gospodarza. Ta aktywność modyfikuje kilka funkcji komórkowych, w tym przepuszczalność błony, równowagę jonów wapnia, przebudowę błony i transport glikoprotein. Białko E jest wiroporyną obecną w otoczce wirusa SARS-CoV-2.

Amantadyna i HMA wiążą się z białkiem E, co oceniono za pomocą symulacji NMR roztworu i dynamiki molekularnej. Przy okazji autorzy zidentyfikowali dwie nowe wiroporyny SARS-CoV-2: ORF7b i ORF10, pokazując aktywność kanału jonowego w systemie ekspresji oocytów żaby szponiastej (Xenopus laevis). Amantadyna blokuje również aktywność nowo odkrytego kanału jonowego ORF10, czyli mogłaby potencjalnie działać na dwa cele u pacjentów z COVID-19.

„Dlatego proponujemy amantadynę jako nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19″ – piszą autorzy badań.

Rok zwłoki

Artykuł nadesłano do pisma w grudniu ubiegłego roku, jednak został opublikowany dopiero teraz. O zdolności amantadyny do blokowania kanałów jonowych informowały już wcześniejsze prace. Jak dowodzą niezliczone przypadki potencjalnych leków na nowotwory i inne choroby, działanie zaobserwowane w warunkach laboratoryjnych nie oznacza jednak, że lek zadziała u chorego człowieka – zwracają uwagę eksperci.

Wiedzieli TO o amantadynie już od roku! „Nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19”

Leczenie amantadyną w Polsce

Tymczasem w Polsce dr Włodzimierz Bodnar – przez to, że proponował skuteczną terapię na COVID-19 – może mieć poważne problemy. Lekarzowi z Przemyśla grozi do pięciu milionów złotych kary oraz bezwzględny zakaz stosowania amantadyny w leczeniu COVID-19. „Zajęła się” nim Izba Lekarska oraz Rzecznik Praw Pacjenta. Twierdzi on, że stosowanie amantadyny w leczeniu Covid-19 jest… zbiorowym naruszeniem praw pacjenta. Wszczęto więc, z urzędu, postępowanie wyjaśniające wobec przychodni Optima, którą kieruje Bodnar.

Wstrząsająca historia! Dr Bodnar leczył ludzi z covida. Teraz grozi mu 5 milionów grzywny

Przypomnijmy, że „afera” z amantadyną trwała długie miesiące. W pewnym momencie rząd zdecydował o ograniczeniu jej dostępności dla pacjentów. Później z tej decyzji się wycofano. Walka pandemicznych ekspertów z amantadyną wciąż jednak trwa.

Ostatecznie badania nad tym środkiem rozpoczęły się rok po początku mniemanej pandemii. Wyniki mają być znane w połowie przyszłego roku.

W międzyczasie odkrycie dr. Bodnara potwierdzili naukowcy z Cambridge. Przyznali, że lek ten daje pozytywne rezultaty w leczeniu Covid-19.

Źródła: NCzas/PAP

REKLAMA