Zaczęło się. Naimski wyleciał z rządu. Wojna na oświadczenia. Morawiecki tymczasowym premierem?

Piotr Naimski, Mateusz Morawiecki. Źródło: PAP
Piotr Naimski, Mateusz Morawiecki. Źródło: PAP
REKLAMA

Piotr Naimski wyleciał z rządu. Jesteśmy świadkami ciekawej walki na oświadczenia, która może sugerować, iż za kulisami ma miejsce ostra polityczna wojna.

Jako pierwszy o odejściu poinformował sam Naimski. Sposób, w jaki to zrobił, sugeruje, że obie strony nie rozstały się w przyjacielskich stosunkach.

REKLAMA

„Korzystam z tej formy, by zawiadomić Państwa, iż z dniem 20 lipca otrzymałem dymisję ze stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i 'wszystko blokuję’” – napisał na Facebooku Naimski.

„Nie pierwsza to w moim dość długim już życiu dymisja. Ta przypada 30 lat po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego, w którym pełniłem funkcję Szefa UOP. Wtedy Wałęsa wyrzucał mnie rękoma tymczasowego premiera Pawlaka” – dodał tajemniczo Naimski. Czyżby sugerował tym samym, że Morawiecki to tymczasowy premier i jego dni są policzone?

Morawiecki o dymisji Naimskiego

Po tym oświadczeniu swoje wydał Morawiecki. „Piotr Naimski od lat jest jednym z najlepszych w Polsce specjalistów od energetyki. Baltic Pipe i wielu innych inwestycji tworzących architekturę bezpieczeństwa energetycznego Polski to jego dziedzictwo. Dziś kończy swoją misję w rządzie. Dziękuję mu za jego pracę i zaangażowanie” – napisał.

Morawiecki stwierdził więc, że Naimski to jeden z najlepszych specjalistów w Polsce. Premierowi oczywiście nie można wierzyć w żadne słowo, ale jeśli tym razem się pomylił i powiedział prawdę, to dziwne, że z rządu wylatują najlepsi specjaliści.

Wróbelki ćwierkają, że prawdziwym powodem dymisji Naimskiego jest jego konflikt z prezesem Orlenu, Danielem Obajtkiem. Naimski nieoficjalnie sprzeciwiał się fuzji Orlenu z Lotosem. Morawiecki z Obajtkiem trzymają zaś „sztamę” i wycinają nieprzychylnych sobie ludzi.

Nie bez znaczenia jest też zbliżający się potężny kryzys energetyczny. Niewykluczone, że to ruch wyprzedzający, mający zrzucić winę za braki węgla, gazu czy nawet prądu właśnie na Naimskiego.

Kim jest Piotr Naimski?

Piotr Naimski, 71-letni doktor nauk przyrodniczych, był w przeszłości członkiem Komitetu Obrony Robotników i NSZZ „Solidarność”, a następnie ZChN, Ruchu Odbudowy Polski i Ruchu Katolicko-Narodowego.

W 1992 r. pełnił funkcję Szefa Urzędu Ochrony Państwa, był też doradcą ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Premiera Jerzego Buzka (1999-2001), sekretarzem stanu odpowiedzialnym za bezpieczeństwo energetyczne w Ministerstwie Gospodarki (2005-2007), doradcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i członkiem zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (2008-2010).

Był posłem od 2011 r. (VII-VIII kadencja), pracował w komisjach gospodarki i ds. Unii Europejskiej. Funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej objął w listopadzie 2015 r. Odpowiadał za nadzór nad Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi, Gaz-Systemem oraz nad programem budowy polskiej energetyki atomowej.

Szczególnie głośno o Naimskim zrobiło się w ubiegłym roku, gdy na serię niewygodnych pytań w rządowej TV Republice odpowiedział dziennikarce: – Zerwę Pani ten program.

Program rzeczywiście nigdy w całości się nie ukazał. Więcej na ten temat tutaj.

„Zerwę pani ten program!” Konfederacja pokazuje materiał, którego boi się rząd PiS [VIDEO]

REKLAMA