Nawet propagandystka Kremla krytykuje mobilizację. „Jakby wysłał ich Kijów”

Margarita Simonjan Źródło: PAP/EPA.
Margarita Simonjan Źródło: PAP/EPA.
REKLAMA

Rosyjska prezenterka telewizyjna i propagandystka Margarita Simonjan krytykuje sposób, w jaki przeprowadzana jest w Rosji mobilizacja.

Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację wojskową. Jego decyzja nie spotkała się z entuzjastyczną reakcją Rosjan. Wielu rezerwistów próbuje uciec z Rosji lub szuka sposobu, by uniknąć poboru.

REKLAMA

Niespodziewanie sposób w jaki przeprowadzana jest mobilizacja, skrytykowała jedna z naczelnych propagandystek Kremla – Margarita Simonjan.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

„Ogłoszono, że szeregowych można rekrutować do 35. roku życia. Wezwania skierowane są do 40-latków” – napisała redaktor naczelna Russia Today na swoim kanale Telegram.

„Wkurzają ludzi, jakby celowo, jakby na złość. Jakby przysłał ich Kijów” – twierdzi Simonjanowa.

Przykładem niepoprawnego przeprowadzania mobilizacji jest według redaktorki sprawa 41-latka z miejscowości Tałowaja w obwodzie woroneskim.

„Mężczyzna nie brał udziału w działaniach wojennych i opiekuje się osobą niepełnosprawną I grupy” – napisała Simonjan.

Z kolei w obwodzie wołgogradzkim zmobilizowano 63-letniego podpułkownika rezerwy z cukrzycą i niedokrwieniem mózgu. „Mimo diagnoz komisja lekarska uznała go za nadającego się do służby i wysłała do jednostki wojskowej” – podała dziennikarka.

Gdzie indziej zwerbowano 24-latka będącego opiekunem chorej babci. Nie oszczędza się nawet kobiet, które opiekują się dziećmi. „We Włodzimierzu wojskowy urząd rejestracyjny i rekrutacyjny wysłał wezwanie do kardiolog, która sama wychowuje dwoje nieletnich. Kobieta została już przewieziona do jednostki szkoleniowej w mieście Kowrow. Według niej oprócz niej w oddziale są jeszcze trzy zmobilizowane kobiety” – opisuje Simonjan.

Rosjanie narzekają także na sposób działania rekruterów, którzy zjawiają się nawet o 2 w nocy i siłą zaciągają młodych chłopaków do autokarów.


Czytaj więcej: Siłą wpychają ich do autobusów. Młodzi Rosjanie nie chcą na front. Dochodzi do starć ze służbami [VIDEO]


Rosjanki proponują zmobilizowanym małżeństwa. Liczą na zasiłek pogrzebowy

REKLAMA