Rozłam w Konfederacji?! Media o zmianie układu sił i możliwym odejściu posłów

Grzegorz Braun, Artur Dziambor i Krzysztof Bosak podczas prawyborów prezydenckich Konfederacji / Fot. PAP
Grzegorz Braun, Artur Dziambor i Krzysztof Bosak podczas prawyborów prezydenckich Konfederacji / Fot. PAP
REKLAMA

Media głównego nurtu po raz kolejny donoszą o rozłamie w Konfederacji Wolność i Niepodległość. Tym razem ma chodzić o postawę Grzegorza Brauna i mniemane wyjście z koalicji Wolnościowców.

Media od kilku lat wieszczą rozłam w Konfederacji, tymczasem to jedyne ugrupowanie w tej kadencji Sejmu, z którego nie odszedł żaden z posłów. Ostatnio do Konfederacji dołączył Stanisław Tyszka z Kukiz’15, co oznacza, że koło liczy teraz 12 parlamentarzystów.

REKLAMA

Czy tak pozostanie do wyborów, które planowo mają się odbyć jesienią 2023 roku? Czas pokaże. Według doniesień „Rzeczpospolitej” bliscy wyjścia z Konfederacji są Wolnościowcy. To stosunkowo nowe ugrupowanie założone przez Artura Dziambora, Jakuba Kuleszę i Dobromira Sośnierza. W marcu br. politycy opuścili partię KORWiN, która dziś nazywa się Nowa Nadzieja.

Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Prawybory a Wolnościowcy

Spór toczy się o ogłoszone przez nowego prezesa KORWiN-y/Nowej Nadziei Sławomira Mentzena prawybory na jedynki w okręgach. Na takie rozwiązanie nie chcą zgodzić się Wolnościowcy.

Przypomnijmy – Rada Liderów Konfederacji już jakiś czas temu postanowiła, że partie współtworzące Konfederację zachowają te same miejsca na listach, które miały w wyborach w 2019 roku. Jedynki w tych samych okręgach mieli mieć także zagwarantowane obecni posłowie. Wszystko po to – jak argumentowano – by uniknąć sporów o miejsca na ostatniej prostej przed wyborami.

Sławomir Mentzen, po objęciu schedy po Januszu Korwin-Mikkem, tamtą umowę widzi jednak inaczej. Uważa, że partiom owszem, należą się te same miejsca na listach, co w 2019 roku, lecz stroną umowy były partie KORWiN (dziś Nowa Nadzieja), Ruch Narodowy i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. A Wolnościowcy, którzy powstali później, mogą co najwyżej startować w prawyborach na „jedynki” przeznaczone dla partii KORWiN (Nowa Nadzieja).

Wolnościowcy o takim scenariuszu nie chcą słyszeć, a Mentzen nie chce słyszeć o sprzeciwie Dziambora, Kuleszy i Sośnierza. Jeśli scenariusz z prawyborami się zrealizuje, to – wg „Rzeczpospolitej” – Wolnościowcy udziału w nich nie wezmą i opuszczą Konfederację.

Gazeta donosi także o zmianie układu sił w prawicowym ugrupowaniu. O ile jeszcze jakiś czas temu mówiło się o cichym sojuszu Ruchu Narodowego z Wolnościowcami, tak teraz Narodowcom bliżej do Mentzena. To właśnie Mentzen ma być głównym rozgrywającym Konfederacji, ale blisko współpracującym z Winnickim czy Bosakiem. W takiej konfiguracji Nowa Nadzieja i Ruch Narodowy mają większość w Radzie Liderów Konfederacji. I to oni będą rządzić Konfederacją. A reszta może się albo dostosować, albo pójść swoją drogą.

Co z Grzegorzem Braunem?

Rada Liderów będzie także debatować nad możliwym ukaraniem posła Grzegorza Brauna. Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu poseł zgłosił votum separatum ws. uchwały uznającej Federację Rosyjską za państwo sponsorujące terroryzm.

Taka postawa nie spodobała się Dziamborowi, który na antenie Radia ZET zapowiedział, że będzie domagał się ukarania Brauna.

Na oświadczenie Dziambora szybko zareagował Bosak, który w mediach społecznościowych przekazał, że wniosek jest bezzasadny, ponieważ w Konfederacji nie było dyscypliny ws. głosowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dziambor chce kary dla Brauna. Bosak: „Nie ma żadnych podstaw do żądania konsekwencji”

Według „Rzeczpospolitej”, Konfederacja jest w sprawie Brauna podzielona. O tym, czy poseł zostanie ukarany wewnątrz koła, mają rzekomo przesądzić Mentzen i Winnicki, którzy na razie się wahają. Badają grunt.

Na marginesie jest także spór o wpływy w Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości, które założyli Narodowcy. Stowarzyszeniem od kilku lat dowodzi Robert Bąkiewicz, który ostatnio nieformalnie zbratał się z PiS-em. Czerpie sowite dotacje od państwa i coraz częściej wspiera obóz władzy. Narodowcy z kolei – oraz cała Konfederacja – wykluczają na tym etapie sojusz z PiS-em oraz Solidarną Polską i będą próbowali Bąkiewicza ze stowarzyszenia usunąć lub co najmniej zmarginalizować jego rolę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Winnicki o Bąkiewiczu: To jest ostatni Marsz Niepodległości, który współorganizował [VIDEO]

REKLAMA