
Naczelna Rada Lekarska zastosowała się do zaleceń marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Lekarz i polityk zabłysnął bowiem ostatnią wypowiedzią, w której sugerował jabłka jako antidotum na mniemaną pandemię.
– Proponuję jabłka. Są niezwykle zdrowe – powiedział w RMF FM Stanisław Karczewski.
– „Jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora” – przypomniał stare polskie przysłowie PiS-owski polityk.
– Zachęcam do jedzenia owoców, zachęcam do aktywności fizycznej, do podnoszenia odporności – mówił w dniu, w którym ogłoszono zamknięcie siłowni.
– Dwa jabłka to będzie wystarczające. To myślę 20-30 dkg – dodał.
Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej w nietypowy sposób odnieśli się do tej wypowiedzi „kolegi po fachu”.
„Naczelna Rada Lekarska pozdrawia @StKarczewski #jednojablkozwieczorainiemadoktora” – napisali, załączając wymowne zdjęcie. Na fotografii widać lekarzy, trzymających w dłoniach jabłka.
Naczelna Rada Lekarska pozdrawia @StKarczewski #jednojablkozwieczorainiemadoktora @NaczelnaL pic.twitter.com/EJwzeOGuxE
— Naczelna Izba Lekarska (@NaczelnaL) October 16, 2020
To niezwykle delikatna reakcja Naczelnej Rady Lekarskiej. O wiele mocniej zareagowała ona bowiem na wypowiedź Jacka Sasina, który zarzucał lekarzom brak zaangażowania. Prezes Andrzej Matyja wezwał go do przeproszenia polskich medyków.
Politycy jednak nie zareagowali na te sugestie Rady.
Źródła: Twitter/nczas.com