Johnson nie ma wątpliwości: „Atak na Skripala to był sygnał dla rosyjskiej opozycji.” W niedzielę wybory prezydenckie w Rosji

Boris Johnson. Foto: PAP/EPA
Boris Johnson. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson ocenił dla PAP, że użycie broni chemicznej w ataku na Siergieja Skripala miało za zadanie „w dobitny rosyjski sposób wysłać sygnał do tych, którym przyszłoby na myśl przeciwstawić się represjom ze strony putinowskiej Rosji”.

W napisanym dla PAP artykule, tuż przed piątkowym spotkaniem z polskim ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem w Londynie, szef brytyjskiego MSZ podkreślił, iż „niewesoła prawda jest taka, że to, co zdarzyło się w Salisbury, mogło się zdarzyć w jakimkolwiek innym miejscu”, i ocenił, że Kreml „zuchwale lekceważy najistotniejsze zasady międzynarodowego współistnienia”.

REKLAMA

Johnson przypomniał, że w Wielkiej Brytanii prawa miejskie otrzymuje każde miasto, w którym jest katedra, i choć Salisbury – miejsce ataku na byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskich służb Siergieja Skripala i jego córkę – „otrzymało ten zaszczyt niemal 800 lat temu, to wspaniała katedra do dziś góruje nad jego ulicami”.

„Można zatem wyobrazić sobie poczucie odrazy – a w istocie gwałtu – jakiego doznała Wielka Brytania w sytuacji, gdy w tym spokojnym, średniowiecznym mieście doszło do pierwszego w Europie ofensywnego użycia środka paralityczno-drgawkowego po II wojnie światowej” – napisał Johnson.

Jak zaznaczył, „dwie osoby będące głównym celem owego ataku, Siergiej Skripal i jego córka Julia, są w stanie krytycznym”, a „w szpitalu znajduje się również funkcjonariusz policji, który pospieszył im z pomocą”.

„Kolejnych 18 osób wymagało interwencji medycznej tylko dlatego, że w momencie użycia tego środka znajdowały się w pobliżu. Jest jedynie kwestią przypadku, że dziś nie ma więcej ofiar; sprawców najwyraźniej nie obchodziło, jak wiele niewinnych osób znajdzie się w niebezpieczeństwie. Nie mogę przestać myśleć o nonszalanckiej obojętności tego ataku oraz o jego niesamowitej bezczelności” – argumentował.

CZYTAJ DALEJ ->

REKLAMA