Polska Fundacja Narodowa to ma tupet! Będzie walczyć w sądzie o możliwość ukrywania przed naszymi oczami… na co wydają publiczne pieniądze!

Polska Fundacja Narodowa chce się ukryć przed wzrokiem obywateli / Facebook/ PAP
Polska Fundacja Narodowa chce się ukryć przed wzrokiem obywateli / Facebook/ PAP

Polska Fundacja Narodowa będzie nadal rozpoznawać wnioski o dostęp do informacji publicznej, jednak skorzysta z prawa do skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego – poinformowała w komunikacie PFN. Czyli mówiąc wprost chce by obywatele nie patrzyli na jakie głupoty wydaje ona publiczne pieniądze! Chcą kupić kolejne jachty? 

Jesienią ub.r. dziennikarz Polsat News Jan Kunert zaskarżył do sądu decyzję PFN, odmawiającą upublicznienia rejestru wszystkich umów zawieranych przez Fundację. W kwietniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, który nakazuje rozpoznanie wniosku o dostęp do informacji publicznej Fundacji, uznając ją za podmiot zobowiązany do rozpoznania takiego wniosku.

Czytaj też: Wiemy jaki jest stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. Brudziński wskazał, co jest plotką, a co prawdą

Jak podała PFN, po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku WSA Zarząd Fundacji „podziela pogląd, że majątek PFN nie może być traktowany jako publiczny, albowiem nie należy do Skarbu Państwa, a jest własnością Fundacji”.

Nie są to środki publiczne w rozumieniu ustawy o finansach publicznych. W decyzji sądu znalazło się sformułowanie majątek publiczny nie sensu stricto. Jednakże w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie istnieje taka definicja” – zwrócono uwagę w komunikacie.

Według PFN, „wniosek WSA, że Fundacja gospodaruje majątkiem publicznym nie będącym majątkiem publicznym sensu stricto stoi w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa„. „W ocenie PFN oderwanym od jakichkolwiek przepisów prawa jest pogląd WSA, że majątek Fundacji, pochodzący z darowizn spółek, w przeważającej mierze jedynie częściowo kontrolowanych przez Skarb Państwa, posiada w dalszym ciągu przymiot majątku publicznego.”

„Jest to pogląd sprzeczny wewnętrznie, bowiem na wstępie uzasadnienia orzeczenia WSA podkreślił jednocześnie, iż nie jest to majątek publiczny sensu stricto” – czytamy w komunikacie.”

W ocenie PFN, sąd błędnie ustalił również, że minister właściwy ds. Skarbu Państwa i minister właściwy ds. energii „mają możliwość wpływania na wybór członków Fundacji”.

Nadzór nad fundacjami ma charakter ustawowy i dotyczy każdej fundacji, niezależnie od prowadzonej działalności. Spotęgowało to wątpliwości Zarządu Fundacji co do podlegania jej ustawie o dostępie do informacji publicznej” – wyjaśniła PFN.

PFN podkreśliła, że nie chce narażać się na konsekwencje błędnego postępowania z wnioskami o dostęp do informacji publicznej.

Dotychczasowe obawy Fundacji związane były z możliwością wystąpienia na drogę sądową i odszkodowawczą przez podmioty zawierające z nią umowy. Mogłoby to nie tylko narazić majątek Fundacji, ale także realizację jej projektów” – czytamy w komunikacie.

Fundacja dodała, że będzie nadal rozpatrywać kierowane do niej wnioski o udostępnienie informacji publicznej.

Przeczytaj też: Kto wygra Mundial? Analitycy szwajcarskiego banku przeprowadzili 10 tys. symulacji [TABELA]

Nczas.com/ PAP/ Twitter