Szykuje się transfer do Konfederacji? „Posłanka PiS chce rzucić papierami”

Krzysztof Bosak na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Foto: tter/Bosak2020
Krzysztof Bosak na konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Foto: tter/Bosak2020

Ryszard Terlecki zapowiedział, że w Prawie i Sprawiedliwości ma być dyscyplina partyjna podczas głosowania ws. „Piątki dla zwierząt”. Jest jednak spora grupa posłów, którzy buntują się przeciwko ustawie. Jak donosi „Wirtualna Polska”, jedna z posłanek rozważa porzucenie legitymacji partyjnej i widziałaby się w Konfederacji.

Sejm w środę nie przyjął wniosku Konfederacji o odrzucenie ustawy ws. zwierząt w pierwszym czytaniu. Podczas tego głosowania dyscypliny partyjnej jeszcze nie było. Spośród posłów tworzących koalicję rządową 35 opowiedziało się za wnioskiem Konfederacji. 15 wstrzymało się od głosu, a 20 w ogóle nie zagłosowało.

Ustawa trafiła do komisji rolnictwa, gdzie przez całą noc trwały nad nią prace. O szczegółach na temat wprowadzonych zmian pisaliśmy w TYM miejscu.

W czwartek odbędzie się głosowanie nad poprawkami oraz drugie czytanie ustawy. Finalnie w PiS ma być dyscyplina partyjna i wszyscy mają zagłosować tak, jak chce Jarosław Kaczyński. Pod groźbą wyrzucenia z partii.

Ruch wyprzedzający może wykonać pewna pani poseł. O którą chodzi? „Wirtualna Polska” na razie nie zdradza nazwiska. Cytuje jednak jej zakulisowe wypowiedzi.

Nie zapisywałam się do lewicowej partii, a ten projekt jest przesiąknięty ideologią. I tak nie dostanę dobrego miejsca na liście w przyszłych wyborach. Nie zagłosuję „za” mimo dyscypliny klubowej – powiedziała.

Dodała także, że widziałaby się w kole poselskim Konfederacji. Wcześniej już zdarzało jej się głosować inaczej niż cały PiS, ale takie sytuacje przytrafiały się sporadycznie i nie podczas zarządzonej dyscypliny.

Krzysztof Bosak pytany przez „WP”, czy Konfederacja przyjmie „spadochroniarzy”, nie odpowiedział jednoznacznie. Zaznaczył jedynie, że nie dziwi się takiemu obrotowi spraw.

Nie zdziwię się, jeśli wielu posłów wpadnie na taki pomysł, wobec tego, co wyprawia Jarosław Kaczyński – powiedział Bosak.

Brak jedności w PiS

Wiadomo, że wśród posłów PiS-u jest znacznie więcej osób, które nie popierają ustawy. Świadczy o tym nie tylko głosowanie ws. wniosku Konfederacji, ale i wypowiedzi medialne. Sprzeciwiał się temu chociażby Tomasz Rzymkowski, oficjalny list napisał minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Przeciwne – przynajmniej na razie – są także Porozumienie i Solidarna Polska, tworzące rządową koalicję z PiS. Kaczyński nie będzie jednak potrzebował ich głosów, gdyż ramię w ramię z partią rządzącą zagłosują Koalicja Obywatelska oraz Lewica.

3 KOMENTARZE

  1. Kilka osób wolnomyślących w klubie pis pewnie by się znalazło. Oczywiście są zakrzyczani przez Lichockie, Sasinów czy Suskich. Oby trzeźwo myslący posłowie pis poszli po rozum do głowy, obiecali poprawę i dołączyli do jednego rozsądnego ugrupowania: Konfederacji.

  2. Na miejscu Konfederacji byłbym ostrożny w przyjmowaniu farbowanych lisów. Przeczołgać ich dokładnie w poczekalni, sprawdzić na ile to szczere, poparte jakimiś ideami intencje. Dopiero co nawróconego Szawła też odesłano do Tarsu, żeby przeczekać i zobaczyć co będzie.

  3. Uważajcie konfederaci na V kolumnę. Nikt do pis na siłe nie był wciągany ale wstąpił do nich z własnych przekonań.
    Jeżeli tak będziecie postępować to możecie pewnego dnia skoczyć z ręką w przysłowiowym n…….

Comments are closed.