Lotnisko w Mińsku.
Lotnisko w Mińsku - zdj. ilustracyjne. (Fot. Minsk Airport)
Opozycyjny białoruski serwis informacyjny Nexta opublikował w środę na Twitterze nagranie, na którym widać dziesiątki osób koczujących na ławkach i podłodze na lotnisku w Mińsku. Podpis pod krótkim filmem informuje o całkowitym zablokowaniu portu lotniczego w stolicy Białorusi.

Nexta twierdzi, że większość pasażerów na trasie Dubaj – Mińsk, obsługiwanej przez linie Flydubai, stanowią Irakijczycy. Po przybyciu tłoczą się na lotnisku, śpią na ławkach i na podłodze.

Niedługo zapewne ruszą w kierunku Polski. Niedawno jedna z Syryjek, której udało się przekroczyć granicę i przebywa aktualnie w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku, opowiedziała, jak wygląda cały szlak migracyjny.

Po kilku dniach spędzonych w Mińsku imigranci transportowani są na polsko-białoruską granicę. W jej przypadku przejazd nastąpił taksówką.

Michalkiewicz. The Movie

– Bardzo łatwo jest się dostać do Polski. Po prostu idźcie przez bagna na wzgórze i już będziecie na miejscu – mieli powiedzieć do Syryjki białoruscy pogranicznicy.

Od wiosny na granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską zanotowano gwałtowny wzrost liczby prób jej nielegalnego przekroczenia przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że jest to efekt celowych działań władz Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Mińsk odrzuca oskarżenia.


CZYTAJ TAKŻE:


Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią – w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego – obowiązuje stan wyjątkowy. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 18 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6,7 tys. prób miało miejsce w październiku. Według danych MSWiA migranci to najczęściej obywatele Iraku, Afganistanu, Syrii, Rosji, Somalii, Tadżykistanu, Iranu i Turcji.