Andrzej Kumor, konwój wolności w Kanadzie Źródło: YouTube/Tomasz Sommer O, PAP, collage
Andrzej Kumor, konwój wolności w Kanadzie Źródło: YouTube/Tomasz Sommer O, PAP, collage
REKLAMA
Andrzej Kumor z Kanady specjalnie dla kanału „Tomasz Sommer O” skomentował protesty truckerów, którzy nie zgadzają się na reżim covidowy wprowadzony przez rząd Justina Trudeau’a. Rozmówca Marka Mateckiego uczestniczył w proteście konwoju wolności.

Andrzej Kumor specjalnie pojechał do Ottawy, by zobaczyć ten wolnościowy zryw kierowców ciężarówek na własne oczy.

– Mówi się, że około stu tysięcy ciężarówek jest w mieście i obok miasta –
poinformował Andrzej Kumor. Polak, który na co dzień mieszka w Kanadzie, powiedział, że konwojów było kilka i zostały one rozdzielone i pokierowane na różne parkingi.

– Ja to porównuję do festiwalu Solidarności. Tej pierwszej Solidarności, tego 81. roku, kiedy ludzie się czuli razem, kiedy chcieli coś robić, kiedy mieli różne nadzieje i tak było w ten weekend – powiedział Kumor.

REKLAMA

Również Wojciech Cejrowski porównywał kanadyjskich truckerów do Polaków protestujących w okresie PRL-u. Według podróżnika bliżej im jednak do stoczniowców, którzy wyszli na ulice w 1970 roku.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Czytaj więcej: Ogromne protesty w Kanadzie. Cejrowski przewiduje, co się stanie [VIDEO]

„Ten tłum był naprawdę liczny”

– Ludzi była ogromna liczba. Ten tłum był naprawdę liczny, tylko porozdzielany przez te ottawskie ulice. Nie wpuszczono nas, albo nie tyle nie wpuszczono, bo byliśmy przed samym parlamentem, to było nieodśnieżone zupełnie, tak wielka pokrywa śniegu na 30-40 centymetrów udeptanego, i tam jest remont, więc był wielki płot, który jakby dzieli tę przestrzeń na wzgórzu parlamentarnym i tam w pobliżu budynku nikt nie podszedł – nie było możliwości, żeby ktoś był przy drzwiach, czy przy oknie jakimś budynku parlamentu – opisywał wydarzenia z protestu Andrzej Kumor.

Rozmówca Marka Mateckiego stwierdził, że „policja była bardzo miła”. – W sumie nie zauważyłem żadnych incydentów – poinformował. Polak powiedział, że na proteście było „morze flag”.

– W mediach głównego nurtu mówi się, że tam była flaga ze swastyką, ale to nie wiem. Może była jedna, bo ja nie widziałem żadnej flagi ze swastyką. Morze flag kanadyjskich, flagi polskie też, ale i ukraińskie, i jakaś gruzińska – no, to jest taka dziedzina, ci truckerzy […] gdzie jest bardzo wielu imigrantów –
wyjaśnił Kumor.

Andrzej Kumor opowiedział, że w samej społeczności kierowców ciężarówek dochodzi do animozji – na przykład Sikhów oskarża się o zaniżanie stawek. Jednak na proteście wszystkie te konflikty były zażegnane i wszyscy razem walczyli o wspólną sprawę.

Rozmówca Mateckiego przywołał opisaną w lokalnej kanadyjskiej gazecie rozmowę z truckerem o polskich korzeniach, który „mówi, że jest zaszczepiony, że w sumie tutaj jest po wolność dla swoich dzieci, że tu chodzi o to, żeby państwo nie mówiło ci, co masz robić ze swoim ciałem”. – Nie jest to procesja, jak to próbowano przedstawić, „antyszczepionkowców” – powiedział Kumor.

Według uczestnika protestu, konwój wolności sprzeciwia się polaryzacji społeczeństwa kanadyjskiego „na grupę zaszczepioną, trochę zaszczepioną, nie w pełni, przepraszam, zaszprycowaną”.

– Ci wszyscy ludzie naprawdę podkreślali, że to nie chodzi o to, czy oni są wyszprycowani, czy niewyszprycowani. Przyjechali tam, bo są wkurzeni, że przekroczona została pewna granica –
powiedział Kumor.

Uczestnik protestu jeszcze raz podkreślił, że policjanci zachowują się dobrze wobec truckerów i nawet dostarczają im jedzenie.

– To są tak zwane niebieskie kołnierzyki, to jest robotnicza, po prostu nasza klasa robotnicza i tam jest mnóstwo ludzi z klasy robotniczej, którzy ich wspierają. Ci sami policjanci mówią: „no, mój tata był truckerem, ja jeździłem, kolega jeździ”. Także to nie jest tak, że ta elita może być pewna tych ludzi, którzy są, że tak powiem, na samym dole i są tymi wykonawcami tych rozkazów, bo jeżeli te rozkazy będą naprawdę tak bardzo sprzeczne z sumieniem, jak, porównując znów do Solidarności, zomowcy mieli, to zobaczymy jak ci policjanci będą się zachowywać, jak to wszystko będzie wyglądać –
stwierdził Kumor.

Rozmówca Marka Mateckiego dodał, że wśród protestujących są byli policjanci, którzy stracili pracę, bo nie chcieli się szczepić.

– Szefem bezpieczeństwa konwoju jest snajper z ochrony premiera Tudeau, który był w drużynie snajperów, która ochrania [premiera] […] Więc on wie, jak pracują służby – powiedział Andrzej Kumor.

– To są ludzie, którzy naprawdę z serca protestują – ocenił rozmów Mateckiego.

Andrzej Kumor powiedział również, że przeciwnicy protestów wyolbrzymiają incydenty, które miały miejsce w czasie strajku konwoju wolności. Powiedział, że z truckerów robi się rasistów i radykałów, bo m.in. ktoś „nasikał na pomnik nieznanego żołnierza w Ottawie”, a gdy niedawno w tym samym miejscu protestowały ruchy takie jak Black Lives Matters i Indianie, to podobne incydenty były bagatelizowane.

– Te pomniki były bezczeszczone i zrzucane […] palono kościoły wtedy [w czasie poprzednich protestów] –
przypomniał Kumor.

– Bo ci lewacy niby bronią demokracji, ale oni bronią demokracji tylko socjalistycznej, czyli tej ich –
stwierdził Andrzej Kumor.

Obecnie część protestujących wyjechała z Ottawy, tak jak sam Andrzej Kumor, bo w tygodniu zamierzają normalnie pracować, ale zapewne na weekend znów wrócą do miasta.


Protesty w Kanadzie:


Źródło: NCzas

REKLAMA