REKLAMA
Strona główna Wiadomości Biznes Podhale nie rzucało słów na wiatr! „Precedens został przełamany”. Do akcji ruszył...

Podhale nie rzucało słów na wiatr! „Precedens został przełamany”. Do akcji ruszył też sanepid. Jakie kary?

Sebastian Pitoń - lider akcji Góralskie Veto.
Sebastian Pitoń - lider akcji Góralskie Veto. / Foto: PAP
REKLAMA

Zgodnie z zapowiedziami na Podhalu w poniedziałek zostały otwarte kolejne biznesy, między innymi lokale gastronomiczne. Ruszyły także kontrole policji i sanepidu, jednak żadne kary nie zostały nałożone – przekazała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie Dominika Łatak-Glonek.

Uruchomienie biznesów mimo dalszych rządowych obostrzeń związanych z pandemią zapowiadał m.in. inicjator akcji „Góralskie Veto” Sebastian Pitoń. Oprócz tego mamy także m.in. akcje Bałtyckie Veto, Jurajskie Veto czy #otwieraMY.

W ramach Góralskiego Veta jako pierwsza w sobotę została otwarta znana restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej, a w poniedziałek zostały otwarte między innymi kawiarnie w Zakopanem i Nowym Targu. W lokalach od razu pojawiła się policja i inspektorzy sanepidu.

REKLAMA

– Wygraliśmy bitwę na 'plażach Normandii’ w tym sensie, że pierwsze lokale ruszyły i nie zostały spacyfikowane. Wszyscy się tak naprawdę przyglądali rozwojowi sytuacji, ponieważ wcześniej nie było takich precedensów. Oczywiście wszystkie kontrole się odbyły, ale okazało się, że przyszły i poszły, w związku z tym będzie się otwierało coraz więcej biznesów, które najpierw muszą się zaopatrzyć – skomentował dla Polskiej Agencji Prasowej Pitoń.

Według jego wiedzy w najbliższych dniach ruszą także niektóre stoki narciarskie.

– Precedens został przełamany i nie zostaliśmy zepchnięci do wody – podsumował inicjator akcji „Góralskie Veto”.

Kontrole sanepidu. Brak kar

Jak poinformowała PAP rzeczniczka małopolskiego sanepidu, tylko od piątku do niedzieli zakopiański sanepid przeprowadził 120 kontroli w obiektach gastronomicznych i hotelowych – w tym w popularnych kwaterach prywatnych oraz na stokach narciarskich. Na te obiekty nie nałożono żadnych kar, jedynie zastosowano pouczenia.

Czytaj także: #otwieraMY. Ogromny rozmiar akcji. Szef sanepidu przyznaje: My tego nie opanujemy

W sprawie otwartej w sobotę restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej zostało wszczęte postępowanie administracyjne.

Inspektorzy skontrolowali także stoki narciarskie, jednak okazało się, że działały zgodnie z rządowym rozporządzeniem. Z wyciągów mogą bowiem korzystać zawodnicy narciarskich i snowboardowych klubów sportowych.

„Kulturalna” akcja sanepidu po otwarciu mimo lockdownu. Adwokat: „Nikt nie sygnalizował, że restauracja ma zaprzestać prowadzenia działalności”

#otwieraMY Polskę. Rośnie liczba otwieranych biznesów. Sprawdź, kto działa i wspieraj przedsiębiorców

Źródło: PAP/NCzas

REKLAMA