Grzegorz Braun kontra Elżbieta Witek. Foto: PAP/Rafał Guz
Grzegorz Braun kontra Elżbieta Witek. Foto: PAP/Rafał Guz
Grzegorz Braun powiedział do ministra Adama Niedzielskiego: „Będziesz Pan wisiał”. Trwa burza po słowach posła Konfederacji. Marszałek Elżbieta Witek zgłasza sprawę do prokuratury.

Incydent miał miejsce w czwartek, podczas rozpatrywania w Sejmie pytań w sprawach bieżących. Niedzielski przedstawił posłom wyjaśnienia dotyczące stanu przygotowań służby zdrowia do ewentualnej IV fali pandemii SARS-CoV-2.

Braun do Niedzielskiego

Następnie pytania do ministra skierował m.in. Braun. Zwracając się do ministra z mównicy sejmowej, mówił o przyszłym „akcie oskarżenia” za działania rządu i resortu zdrowia podczas pandemii.

Podkreślił, że akt oskarżenia wobec Niedzielskiego będzie zawierał informacje o „tysiącach zgonów nadmiarowych” i wzroście „o jedną trzecią w ciągu roku” liczby „zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży”.

Michalkiewicz. The Movie

„To są straty wojenne. Ludzie, którzy odpowiadają za te straty wojenne są zbrodniarzami wojennymi” – oświadczył Braun.

W jego opinii zbrodniarze wojenni „w kategoriach norymberskich” i „w myśl Kodeksu karnego to ludzie, którzy stwarzają okoliczności, w których ludzie giną”.

„A giną masowo. Wy tego nie badacie, nie odpowiadacie na pytania nadsyłane do was, wy tego nie wiecie, bo być może w ogóle nie to jest waszym celem” – mówił Braun do Niedzielskiego.

Po tej wypowiedzi chciał zapytać przedstawiciela rządu o NOP-y (niepożądane odczyny poszczepienne), ale jego czas się skończył. Prowadząca obrady Kidawa-Błońska poinformowała posła, że jego czas minął i wezwała na mównicę kolejnego posła.

Wtedy Braun, wciąż stojąc na mównicy Sejmowej, odwrócił się do siedzącego po lewej stronie, w ławach rządowych, Niedzielskiego. „Będziesz pan wisiał” – krzyknął Braun.

Kidawa-Błońska ogłosiła po tej wypowiedzi Brauna trzy minutową przerwę w obradach. „Za to, co pan zrobił, będzie złożony wniosek. Nie ma pan prawa tak się zachowywać, nie ma pan prawa takich słów używać. Pana sprawa będzie postawiona na Prezydium Sejmu. To jest wielki skandal” – powiedziała Kidawa-Błońska.

Na mównicę zdążył jeszcze wejść lider PLS Władysław Kosiniak-Kamysz, który zapowiedział wniosek formalny – wnioskował o pięć minut przerwy w obradach „dla uspokojenia emocji” na sali posiedzeń. Po wejściu na mównicę upomniał też Brauna – pouczył go, że nie ma prawa wygłaszać gróźb z mównicy Sejmowej.

Witek zapowiada zawiadomienie do prokuratury na Brauna

Do sprawy w mediach społecznościowych odniosła się marszałek Elżbieta Witek. Zapowiedziała, że złoży na Brauna doniesienie do prokuratury.

„Poseł Grzegorz Braun przekroczył dzisiaj kolejną granicę. Nie ma miejsca na groźby karalne w polskim Parlamencie, ani w całej przestrzeni publicznej. W związku z dzisiejszymi słowami skierowanymi wobec ministra Niedzielskiego składam zawiadomienie do prokuratury” – zapowiedziała we wpisie na Twitterze marszałek Witek.