Powinniśmy zacząć się bać? Sasin oświadcza: jesteśmy bezpieczni energetycznie

Prezes Zarządu Lubelskiego Węgla Artur Wasil (L), wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin (C) oraz sekretarz stanu w ministerstwie inwestycji i rozwoju Artur Soboń (P) podczas uroczystych obchodów Dnia Górnika / Fot. PAP
Prezes Zarządu Lubelskiego Węgla Artur Wasil (L), wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin (C) oraz sekretarz stanu w ministerstwie inwestycji i rozwoju Artur Soboń (P) podczas uroczystych obchodów Dnia Górnika / Fot. PAP
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Możemy powiedzieć nie tylko, że sami jesteśmy bezpieczni, ale bezpieczeństwem energetycznym możemy się też dzielić z innymi – oświadczył w rozmowie z poniedziałkowym „Super Expressem” minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin był pytany m.in. o to, czy Polska ma zapewnione bezpieczeństwo energetyczne.

„Wystarczy spojrzeć na dane dotyczące importu gazu. Jeszcze w 2016 r. z importu z kierunku wschodniego pochodziło prawie 90 proc. tego paliwa. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Dzięki konsekwentnym działaniom rządu ze Wschodu pochodzi dziś ok. 60 proc. gazu. Możemy powiedzieć nie tylko, że sami jesteśmy bezpieczni, ale bezpieczeństwem energetycznym możemy się też dzielić z innymi” – poinformował.

Został przy tym zapytany o to, jakie znaczenie ma właśnie ogłoszona inwestycja PKN Orlen na Litwie – jeszcze w tym roku ma ruszyć budowa instalacji pogłębionego przerobu ropy w rafinerii w Możejkach.

„Rafineria w Możejkach już teraz jest największym i jedynym tego typu zakładem na terenie państw bałtyckich. Ma ogromne znaczenie dla całej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Litwy, lecz także wszystkich państw tego regionu. Ta największa w historii Litwy inwestycja, którą Orlen będzie realizować, wszystko to jeszcze wzmocni. Przy okazji wizyty w Możejkach miałem okazję by rozmawiać na ten temat z prezydentem Litwy. On też podkreśla to ogromne znaczenie” – wyjaśnił Sasin.

Minister aktywów państwowych odniósł się także o kwestii inwestycji.

„W zeszłym roku osiągnęliśmy rekord, jeśli chodzi o inwestycje realizowane przez spółki Skarbu Państwa – prawie 45 mld zł. To wzrosło 19 proc. Przypominam, że to był niezwykle ciężki rok pandemiczny i inwestycje firm prywatnych spadły. Miejmy więc świadomość, że jeśli cieszymy się, że Polska gospodarka przeszła przez ten kryzys w miarę łagodnie, to w dużym stopniu jest to zasługa właśnie tych inwestycji” – mówił.

„Jeśli chodzi o podejście do zarządzania państwowym mieniem, udało nam się doprowadzić do fundamentalnej zmiany. Spowodowaliśmy, że spółki, które są własnością Skarbu Państwa, stały się kluczowym instrumentem prowadzenia polityki gospodarczej państwa” – podkreślił.

Czy rzeczywiście jest tak kolorowo, jak przekonuje Sasin? Polacy już odczuwają, a niedługo w znacznie większym stopniu odczują wszystko na własnych portfelach. Z czym rządzący – akurat jeszcze nie Sasin – coraz mniej się kryją.

13 KOMENTARZE

  1. „Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą.”

  2. Dlaczego w Polsce nie ma takich nowoczesnych rafinerii jak w Możejkach?
    Wydobywanie ropy z pustyni i dna morza, to tylko 1/3 ropowego biznesu.
    2/3 to jest nowoczesna, wielopoziomowa rafinacja.
    To jest rynek jeszcze długo nienasycony.

    Zamiast tego inwestują w obcym państwie, na Litwie.
    A w Polsce ryją za miliardy bezsensowny przekop na Mierzei Wiślanej.

  3. A jak jest zdefiniowane to bezpieczeństwo??
    100 W na gospodarstwo domowe???

  4. Nie twierdzę że Sasin nie potrafi namalować końskiego łba, ale o energetyce nie ma bladego pojęcia.
    No i ma skłonności do opowiadania łgarstw.

  5. „Możemy powiedzieć nie tylko, że sami jesteśmy bezpieczni, ale bezpieczeństwem energetycznym możemy się też dzielić z innymi”

    W tejże wypowiedzi „MY” to Sasin i jego kamraci, a „INNI” to reszta gangu POPiSu.

  6. Dobrze sie stalo, ze nie oddalismy wszystkich lasow eskimoskim gminom, zatem na opal bedziemy mogli wycinac tyle drzew, zeby nam nosy nie pozamarzaly.

  7. Czyli pozostałe 40 % kosmicznie drogiego gazu od sojusznika zza oceanu i z BW, gdzie zarzewie wojny tli się od dawna, a jak pierdyknie to gazu nie będzie. Oczekiwanie, ze będzie gaz ze złoża w Stavanger to mrzonki, a samo złoże jest ocenione jako bliskie wyczerpania, ale jesteśmy bezpieczni, bo jak Sasin coś robi to z pewnością się sprawa rypnie.

Comments are closed.