
Julia Oleś, była partnerka zmarłego niedawno Kamila Durczoka, jeszcze niedawno twierdziła, że dziennikarz znęcał się nad nią (wyzywał, wykręcał ręce), gdy byli razem. Teraz jednak twierdzi, że zdążyli się pogodzić. W dodatku przyjęła jego stronę na FB.
„Był pijany, niezdolny do utrzymania równowagi i skupienia na niej wzroku. Czerwony, spocony, a przede wszystkim wściekły (…) Nie pyskuj, k**wo!- zaproponował kulturalnie, po czym szarpnął ją za ramię, a drugą ręką wykręcił jej palce u dłoni” – mogliśmy przeczytać w jednym z fragmentów książki, którą wydała Oleś i w której to opisała toksyczny romans ze starszym dziennikarzem.
Dziś celebrytka twierdzi, że pogodziła się z Durczokiem przed jego śmiercią. W dodatku przejęła jego fanapage na Facebook. „Silseion”, który wcześniej traktował o Śląsku i sprawach Ślązaków, zmienił nazwę na „Fabjulus” i będzie teraz służył promocji osoby celebrytki. Ci, którzy polajkowali wcześniej stronę, teraz będą oglądać wpisy i zdjęcia udostępniane przez gwiazdeczkę.
Portal pomponik.pl podaje, że według Oleś, fanapage od samego początku był jej własnością.
– Domena Silesion.pl, którą przepisałam na Kamila i która była własnością Spółki, jest dziś w innych rękach. Jest tam strona z zakładami bukmacherskimi. Nie wiem, ile Kamil zyskał na tej transakcji. Fanpage jest natomiast od samego początku w rękach moich i został 3 miesiące temu połączony z moim własnym. Fanpage Silesionu przed połączeniem liczył 27 tysięcy fanów, mój własny liczył 9 tysięcy. Wszystkie te rzeczy można sprawdzić, mieliśmy też podpisaną ugodę – mówi celebrytka.
Kamil Durczok nie żyje. Przez całe życie był związany z mediami
Kamil Durczok urodził się w 1968 roku w Katowicach, w tym mieście rozpoczynał pracę w dziennikarstwie – najpierw w studenckim radiu Egida, później w radiu TOP i TVP Katowice.
W Telewizji Polskiej pracował od 1993 do 2006 roku, od 1996 r. – na antenie ogólnopolskiej, prowadząc m.in. „Wiadomości”, był też autorem wywiadów na antenie RMF FM. W 2006 roku został dziennikarzem telewizji TVN. Był redaktorem naczelnym i prowadzącym „Faktów” – odszedł z tej redakcji za porozumieniem stron w marcu 2015 r. po medialnych doniesieniach o mobbingu i molestowaniu. Durczok im zaprzeczał.
W 2019 roku został wydawcą i redaktorem naczelnym portalu Silesion.pl, który po kilku latach zakończył działalność.
-
Pogrzeb Kamila Durczoka. „Nic nie zmieni mojego przekonania i pewności…”
-
Pośmiertne pojednanie. Przedstawiciele Marszu Niepodległości ws. Kamila Durczoka
- Tak zmarł Kamil Durczok. Szpital podał przyczynę zgonu
-
Śmierć Durczoka. Skiba UJAWNIA: napiszę PRAWDĘ, bo Kamilowi nic już nie zaszkodzi
-
Po walce z rakiem Durczok miał się oszczędzać, ale nie chciał. „Nie dam się pogrzebać za życia”
-
Przyjaciel zdradza kulisy śmierci Durczoka. „To była kwestia kilku godzin”
Źródło: NCzas, pomponik.pl