
TVP wyświetliła dokument „Nic się nie stało”, którego autorem jest Sylwester Latkowski. W samym filmie żadnej bomby nie było, jednak w programie na żywo po premierze, w jednej z wypowiedzi odpalił ją sam reżyser. Autor zarzucił powiązania z aferą pedofilską czołowym polskim celebrytom.
Dokument, który stworzył Sylwester Latkowski, jest jednym z głośniejszych tematów ostatnich dni. Sam film, choć promowano go jako demaskację pedofilii wśród celebrytów, traktuje bardziej o patologii w sopockim klubie „Zatoka Sztuki”.
Celebryci byli co prawda jego częstymi bywalcami – lecz to samo tyczy się wielu mieszkańców Trójmiasta i okolicznych kaszubskich miejscowości. W „Zatoce Sztuki” organizowano koncerty, pokazy mody, etc.
Trudno więc teraz orzec, którzy ludzie znaleźli się tam przypadkiem, nie wiedząc nawet o tym co się w tym klubie dzieje, a którzy mieli jakiś związek z patologicznymi sytuacjami do których w „Zatoce Sztuki” dochodziło.
W filmie oraz podczas łączeń na żywo, jakie TVP zorganizowała po premierze, padają głośne nazwiska. Mowa m.in. o osobach takich, jak: Kuba Wojewódzki, Blanka Lipińska, Natalia Siwiec, Borys Szyc, Adam „Nergal” Darski, czy Andrzej Chyra.
Sytuacja z Zanussim jest inna
O ile te wszystkie gwiazdy są oskarżane przez Latkowskiego o „zmowę milczenia” lub bywanie w szemranym miejscu, to sprawa z Krzysztofem Zanussim przedstawia się zupełnie inaczej. Jego Latkowski wprost oskarżył o nadużycia seksualne.
– To nie może być tak, jak się udało Krzysztofowi Zanussiemu w 2005 r., który wybrnął ze sprawy Dworca Centralnego […]. Mija 15 lat od tej sprawy i będzie to samo? – mówił Latkowski w TVP.
Tym samym autor „Nic się nie stało” wrócił do innej sprawy, którą zajmował się przed laty. Do „Dworca Centralnego”. Wtedy mówiło się o siatce pedofilów, którzy grasowali w centrum Warszawy. W 2005 roku poruszono kwestię pedofilów-homoseksualistów, wśród których miał być wybitny reżyser. Spekulowano, że to Krzysztof Zanussi. Teraz Latkowski powiedział to głośno.
– Problem w tym, że dwójka chłopców została wywieziona z Warszawy, a jak wrócili, to już nic nie mówili. Jedną z najważniejszych spraw w sprawie pedofilii prowadził… komisariat policyjny. […] Trafiłem do chłopca, który miał więcej niż 16 lat, z którego skorzystał Krzysztof Zanussi. Chłopiec miał 16 lat, więc to już nie była pedofilia – powiedział Latkowski w TVP.
Zanussi „podejmie kroki prawne”
„Informuję, że w związku z fałszywymi oskarżeniami wobec mojej osoby sformułowanymi przez Sylwestra Latkowskiego, po emisji reportażu „Nic się nie stało” na antenie TVP 1 podejmę stosowne kroki prawne mające na celu ochronę moich dóbr osobistych i pociągnięcie do odpowiedzialności Sylwestra Latkowskiego. Przywołanie mojego nazwiska w kontekście spraw poruszanych przez Sylwestra Latkowskiego nie miało żadnych podstaw w stanie faktycznym i stanowiło pomówienie” – napisał Krzysztof Zanussi na swoim Facebooku.
Burza po filmie „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego. Wszystko, co najważniejsze poniżej:
- Afera pedofilska w showbiznesie. Sylwester Latkowski wymienił TE nazwiska celebrytów [VIDEO]
- Powstanie zespół śledczych po filmie „Nic się nie stało” Latkowskiego. Dlaczego dopiero teraz?!
- Afera pedofilska. Latkowski wymienia nazwiska celebrytów. Wojewódzki idzie do sądu
- Latkowski w emocjonalnym apelu do Bieniuka: „Szantażowano Ciebie. Powiedz, co widziałeś”. W tle afera z „gwałtem” na modelce
- Afera pedofilska w filmie Latkowskiego „Nic się nie stało”. Radosław Majdan jeszcze w czasie programu na żywo wysłał SMS reżyserowi [VIDEO]
- Pedofilia w sopockiej „Zatoce Sztuki”. Natalia Siwiec zabiera głos po filmie Sylwestra Latkowskiego
- Echa filmu Latkowskiego. Prezydent Sopotu zabrał głos
Źródło: TVP, Facebook/Krzysztof Zanussi, nczas.com