Cejrowski dał się zmanipulować? Sądzi, że w Konfederacji nie ma prolajferów i wierzy w zakłamany przekaz nt. wypowiedzi Korwin-Mikkego

Wojciech Cejrowski. / foto: PAP
Wojciech Cejrowski. / foto: PAP
REKLAMA

Okazuje się, że Wojciech Cejrowski jednak także ulega manipulacjom. Z jego najnowszego wpisu wynika, że jako prawdę przyjął serię fałszywych newsów znacznie wypaczających wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego na temat USA i Rosji. Mało tego – Cejrowski wciąż wierzy, że z Konfederacji wyrzucono Kaję Godek!

Konfederację wykluczyłem z powodu aborcji (wykolegowanie prolajferów), teraz wykluczam jeszcze bardziej z powodu Rosji. Co mi zostało? Zero. Niedobrze – napisał na Twitterze Wojciech Cejrowski.

REKLAMA

Oznacza to, że nie tylko nie dotarło do niego, że hasło o „wykolegowaniu prolajferów” to narracja Kai Godek i jej stronnictwa, które z przytupem opuściło Konfederację – co mogli planować już sporo wcześniej – ale też przyjmuje za prawdziwy niesamowicie zmanipulowany przekaz mediów na temat wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego.

O szczegółach w sprawie tej jednej z wielu manipulacji już pisaliśmy. Media same z siebie włożyły w usta Janusza Korwin-Mikkego słowa o konieczności opuszczenia NATO. Jak zacytował nasz dziennikarz Radosław Piwowarczyk, niezmanipulowane słowa lidera Konfederacji brzmią: „jeśli niemożliwy jest dwustronny sojusz z USA na wzór tego między Stanami a Izraelem, Polska powinna współpracować z Rosją, dzięki temu unikniemy wojny z Rosją”.

Wyraźnie widać znaczną różnicę między „powinniśmy zerwać sojusz z NATO i związać się z Rosją”, a tym co naprawdę powiedział Korwin-Mikke.

Przypominamy też, że znaczna większość działaczy Konfederacji to aktywni – mający też doświadczenie w tej kwestii – obrońcy życia. Sławomir Mentzen w ramach przygotowanej przez siebie setki ustaw przygotował m.in. projekt ustawy dokonujący permanentnego zakazu mordowania nienarodzonych dzieci z jakichkolwiek przyczyn.

Krzysztof Bosak już dawno wyraźnie zaprzeczył, by Kaja Godek „została wyrzucona” z Konfederacji.

Kaja Godek nie zdecydowała się wystartować z list konfederacji i niezależnie od wszystkich towarzyszących temu komentarzy powód jest jeden, zresztą Kaja o nim powiedział w telewizji „W Realu”, brak akceptacji sformułowanej przez całe przywództwo Konfederacji. […] To znaczy, propozycji kandydowania przez nią z okręgu siedleckiego, z miejsca pierwszego tłumaczył w Mediach Narodowych Krzysztof Bosak. – Również dla najbliższego współpracownika Kai Godek, pana Krzysztofa Kasprzaka, było proponowane pierwsze miejsce – zaznaczył Bosak.

Pierwotnie miała iść do wyborów z ramienia KW Prawica wraz z Markiem Jurkiem i partią Prawica RP, potem zaś ogłosiła start ze „Skutecznymi” posła Piotra Liroya-Marca – który teraz ogłosił poparcie dla kandydata KO Tadeusza Rossa. Ostatnio też zachęcała, by głosować na „opcję prolife w PiS”.

Na temat obrony życia w Konfederacji jasno wypowiadał się też ks. Jacek Gniadek SVD oraz ks. Robert Wawer SJ. Obaj kapłani podkreślają, że jest to jedyny komitet, który „wyraźnie zaprezentował pełną ochronę dzieci nienarodzonych”.

REKLAMA