Protesty antycovidowe, antyszczepionkowe, przeciwko segregacji sanitarnej.
Protesty antycovidowe, przeciwko przymusowi szczepień, przeciwko segregacji sanitarnej. 24 lipca odbywały się w wielu miastach na świecie. (Fot. PAP/EPA)
REKLAMA
Sobota 24 lipca jest dniem protestów na całym świecie przeciwko zaprowadzaniu zamordyzmu pod pretekstem zdrowia publicznego. Protesty odbywają się w wielu europejskich i nie tylko miastach.

Świat od półtora roku zmienia się na naszych oczach. Od momentu ogłoszenia pandemii koronawirusa rządy na całym świecie wprowadzają, często z pominięciem prawa, totalitarne rozwiązania, które zmienią dotychczasowy świat bezpowrotnie.

Zabierają ludziom wolność, którą, nawiasem mówiąc, w ostatnich dekadach i tak stopniowo ograniczali. Tempo zmian jednak znacznie przyspieszyło.

REKLAMA

Coraz więcej ludzi nie chce już iść w jedyną słuszną, covidową narrację. Odebrano im wolność, kazano zasłonić twarze, wypędzono dzieci ze szkół, zabroniono pracować (zarabiać), ograniczono dostęp do służby zdrowia, na którą pod przymusem płacą całe życie.

Teraz totalitaryści idą o krok dalej i wprowadzają podział społeczeństwa na lepszych i gorszych. „Lepsi”, czyli zaszczepieni, będą mieli nieco więcej praw. Ci wstrętni niezaszczepieni natomiast nie będą mogli wejść do kina, restauracji czy korzystać z ogólnie pojętych dóbr i wydarzeń publicznych. To już się dzieje we Francji czy Grecji. Pierwsza kostka domina została przewrócona i nikt nie powinien mieć cienia wątpliwości, że właśnie w tę stronę będzie zmierzał świat.

#WewillALLbethere – protesty na całym świecie

Właśnie przeciwko tym wszystkim rozwiązaniom, przeciwko segregacji sanitarnej, przeciwko nowej formie apartheidu w wielu miastach na całym świecie odbywają się w sobotę 24 lipca protesty.

Zaczęło się (strefa czasowa) w Australii, gdzie od miesiąca 25 milionów ludzi zamknięto w domach i zabroniono niemal wszystkiego. Zabroniono wychodzić z domu (poza określonymi przypadkami), rozmawiać z sąsiadami, jeździć samochodem we dwie osoby i więcej, czytać etykiet w sklepach, a do tego sklepu może iść raz dziennie jeden domownik – itd. Te wszystkie środki podjęto w obliczu notowanych stu-kilkudziesięciu przypadków dziennie w skali 25 mln ludności.

W Melbourne i Sydney tysiące osób wyszły na ulice. W mediach już straszą, że na podstawie monitoringu zaczną identyfikować wszystkich uczestników protestu a potem postawią w stan oskarżenia. Co więcej, mają nadzieję, że w społeczności lokalnej zostaną potępieni. Więcej na ten temat TUTAJ.

Na Słowacji manifestanci zablokowali wejście do Parlamentu. Następnie obrzucili budynek jajkami. Niektórzy z protestujących skandowali „zdrada”, pojawiły się także transparenty, jeden z nich głosił „stop korona faszyzmowi”. Policja użyła gazu łzawiącego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Parlament obrzucony jajami. Protest przeciw restrykcjom i segregacji sanitarnej

Protesty przeciwko obostrzeniom. Gorąco na ulicach Paryża

W wielu francuskich miastach protestowano od samego rana. Z każdą godziną protestujących przybywało, a po południu miejscami dochodziło do starć z policją. Najgoręcej było w Paryżu. Funkcjonariusze w pewnym momencie wykonali odwrót, co widać na poniższym filmie.

Mnóstwo osób pojawiło się na ulicach Dijon, gdzie skandowano „LIBERTÉ, LIBERTÉ” (tłum. wolność). Tłumy ludzi widziane były także w Montpellier i wielu, wielu innych miastach.

Więcej o wydarzeniach we Francji: Protesty przeciw „apartheidowi szczepionkowemu” w całym kraju

Protesty przeciwko koronarestrykcjom. Historyczne centrum Triestu wypełnione ludźmi

Tłumy ludzi wyszły na ulice Włoch. W ostatnich dniach tamtejszy rząd podjął decyzję o rozszerzeniu działania tzw. paszportów covidowych, które początkowo – jak zapewniano kilka miesięcy temu – miały służyć wyłącznie do zagranicznych podróży.

Od 6 sierpnia paszport covidowy we Włoszech uprawniać będzie wszystkich w wieku od 12 lat do wejścia do restauracji w zamkniętych pomieszczeniach, do teatru i kina, do udziału w różnych imprezach sportowych, wstępu na basen, do siłowni, na targi, zjazdy, do parków rozrywki, term i salonów gry.

Wrażenie robi historyczne centrum Triestu wypełnione w całości protestującymi, walczącymi o zaprzestanie pogwałcania podstawowych praw człowieka. Gros osób przeszło także m.in. ulicami Mediolanu.

Protesty przeciwko segregacji. Amsterdam i Londyn  

Londyn, który dotychczas zasłynął z wielu protestów przeciwko koronarestrykcjom, tym razem także wypełnił się ludźmi. Choć w ostatnich dniach zniesiono tam wszystkie restrykcje, to już pojawiają się zapowiedzi specjalnych przywilejów tylko dla zaszczepionych.

Protestowano także w sąsiedniej Irlandii.

Około 2500 osób zebrało się w centrum Dublina i przemaszerowało pod budynki rządowe.

Gros osób pojawiło się także na ulicach Amsterdamu, stolicy Holandii. Tutaj protestujący szli także z flagami wielu innych krajów, symbolicznie łącząc się z protestami na całym świecie. Mieli ze sobą także żółte parasolki, które były symbolem poprzednich antylockdownowych protestów.

Co z Polską?

W Polsce także odbyły się protesty przeciwko zmienianiu porządku świata, choć na znacznie mniejszą skalę aniżeli we wspomnianych powyżej miejscach. Oficjalne wydarzenia zgłoszono w Warszawie oraz Lublinie. Większe protesty zaobserwowano natomiast na Półwyspie Helskim, ale z całkiem innego powodu. 

W mediach społecznościowych jest mnóstwo filmów i zdjęć z dzisiejszych protestów na całym świecie. W kolejnych godzinach można spodziewać się zapełnienia ulic w obu Amerykach. Wydarzenia można śledzić na Twitterze m.in. pod hashtagami #NoVaccinePassportsAnywhere #WewillALLbethere #WorldwideDemonstration

REKLAMA